Jest ciąg dalszy sprawy – wypadku, do którego doszło 22 maja w Aquaparku Nemo w Dąbrowie Górniczej. Wówczas to 16-letni Kacper wykonując zjazd testowy na najszybszej zjeżdżalni w Europie doznał uszkodzenia twarzy. Zjazd zakończył się dla niego tragicznie, ponieważ uderzył on w nieodblokowaną klapę. Sprawą zajęła się prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
W efekcie Państwowa Inspekcja Pracy skierowała wniosek do sądu o ukaranie szefa dąbrowskiego WOPR-u. Wniosek dotyczy kilku wykroczeń, jakich zdaniem inspektorów dopuścił się dąbrowski WOPR. Zdaniem inspektorów chłopiec nie został odpowiednio przeszkolony. Miał też złą umowę. Zdaniem inspektorów chłopak powinien mieć umowę o pracę, a nie umowę zlecenie.
foto: SE




