
Pod koniec lipca, 63-letni turysta z Wielkiej Brytanii Geoff Keys zgubił się w Jardine River National Park (Australia). Mężczyzna opuścił samotnie obóz chcąc zobaczyć leżący nieopodal obozowiska wodospad Eliot Falls. Brytyjczyk wybrał się na spacer bez jedzenia, w podkoszulku i krótkich spodenkach. Część trasy przeszedł pieszo, a część pokonał wpław płynąc jedną z licznych rzek znajdujących się w parku Jardine River.
Po zobaczeniu wodospadu turysta postanowił wrócić na skróty. Dotarł do rzeki i szedł wzdłuż jej koryta sądząc, że to ta sama, którą przypłynął. Brytyjczyk jednak się pomylił, uzmysłowił to sobie dopiero po dwugodzinnej wędrówce. Zrozumiał, że zabłądził i znalazł się w trudnej sytuacji. Noc spędził pod gołym niebem w lesie. Rano, na piaszczystym brzegu rzeki, napisał wielki napis „Help 2807” [Pomocy 28.07]. Narysował również strzałkę wskazującą kierunek jego marszu. Napis zauważyli z helikoptera ratownicy. Mężczyznę odnaleziono po dwóch dniach od momentu wyjścia z obozu.
Jardine River National Park leży na północnym skraju półwyspu Jork w stanie Queensland.



