
Po uruchomieniu Google Flights, służącej do wybierania i porównywania cen podróży lotniczych oraz Google Hotel Search i Hotel Ads, pozwalającym porównywać ceny hoteli, uruchomiona została nowa usługa planowania podróży Google Destination. Polega ona na zintegrowaniu możliwości wybierania połączeń lotniczych wraz z noclegami w hotelach, czyli planowania pobytu oraz sugeruje miejsca do odwiedzenia w zależności od wybranych przez użytkownika zainteresowań i czasu pobytu.
Można w ten sposób przeglądać datami zmieniające się ceny połączeń lotniczych i noclegów w wybranych pod względem ilości gwiazdek hotelach i rodzajach linii lotniczych. Algorytmy sprawdzą ceny biletów lotniczych i hoteli oraz ich dostępność. Prezentowane są zdjęcia i opis ciekawych miejsc. Wystarczy w wyszukiwarkę Google wpisać miejsce – destynację wraz ze słowem destylacja lub wakacje.
Wyszukiwanie funkcjonuje w języku angielskim, włoskim, francuskim, niemieckim i hiszpańskim tylko na urządzeniach mobilnych i na początku skupia się na użytkownikach z USA.
Na ITB w Berlinie w dniu 9 marca, Oliver Heckmann, wiceprezes Google’ads. podróży i zakupów, inaugurując tą usługę, powiedział uczestnikom konferencji, że Google nie zamierza pełnić roli internetowego biura podróży „…teraz lub w przyszłości” Jednak w USA podczas wywiadu telewizyjnego CNBC, również 9 marca, Rob Torres, dyrektor Google’ads. podróży, nie potwierdził tych słów, mówiąc… „… wiesz, myślę, że nigdy nie mów nigdy”.
Czy to początek globalnego przejmowania rynku podróży przez Google, które ma stać się czymś na wzór Booking lub Expedii w podróżach… internetowym biurem podróży, dostępnym w kieszeni turysty?
Leszek Nowak




2 Responses
A nowa unijna dyrektywa turystyczna, jeszcze nie wdrożona, a już spóźniona…
Ciekawe