Ataki dronowe paraliżują lotniska w Zatoce Perskiej i uderzają w turystykę

Dubaj
Fot. Unsplash

Seria ataków dronowych objęła m.in. Bahrajn, Kuwejt, Katar, ZEA oraz Izrael, powodując poważne zakłócenia w ruchu lotniczym w regionie Zatoki Perskiej.

Czasowo zamykano lub ograniczano operacje na kluczowych lotniskach w Dubaju, Abu Zabi i Dosze, co stanowi jedno z najpoważniejszych zakłóceń w regionalnym lotnictwie w ostatnich latach.

W Dubaju część międzynarodowego lotniska została zamknięta, a pasażerów ewakuowano po nocnym ataku. Niewielkie uszkodzenia odnotowano także przy hotelu Burj Al Arab oraz w porcie Jebel Ali. W Abu Zabi spadające odłamki drona doprowadziły do jednej ofiary śmiertelnej i kilku rannych. W Kuwejcie oraz Bahrajnie zgłoszono ograniczone zniszczenia infrastruktury i aktywowano procedury awaryjne.

Większość państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej tymczasowo zamknęła przestrzeń powietrzną, z wyjątkiem Arabii Saudyjskiej, choć wiele połączeń do regionu zostało zawieszonych. Linie takie jak Emirates, Etihad czy Qatar Airways wstrzymały operacje do czasu ustabilizowania sytuacji.

Przedłużający się kryzys może poważnie zakłócić ruch turystyczny i międzykontynentalny, ponieważ region Zatoki jest jednym z najważniejszych globalnych węzłów łączących Europę, Azję i Afrykę.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *