
Zaledwie 20 kilometrów od zatłoczonych plaż Łeby powstanie polska elektrownia jądrowa – pierwsza w historii kraju. To rewolucja, która dzieli Polaków: 58% obawia się o krajobraz, ale 34% millenialsów już deklaruje ciekawość tej „industrialnej turystyki”. Czy atom może stać się magnesem dla turystów?
Badania naukowe potwierdzają, że wizyty w elektrowniach jądrowych mogą pozytywnie wpływać na postawę wobec energii nuklearnej, a turystyka jądrowa to rozwijająca się forma podróży do miejsc związanych z historią atomu.
Energia przyciąga turystów
Zaplanowana w Lubiatowo-Kopalino elektrownia za 200 miliardów złotych zmieni nadmorski krajobraz na zawsze. Jednak lokalni przedsiębiorcy już planują zarobek: „Chcemy karmić pracowników, udostępniać kwatery” – mówi wójt Choczewa, dostrzegając potencjał gospodarczy.
Światowe sukcesy: atomowe kurorty w akcji
Naukowe badania pokazują, że wizyty w elektrowniach jądrowych to niszowa oferta turystyczna w ramach turystyki przemysłowej, która może pozytywnie wpływać na percepcję energii nuklearnej. Przykłady z całego świata dowodzą skuteczności tego modelu.
Hiszpania: Vandellòs na Costa Dorada
Turystyka jądrowa to podróże do miejsc związanych z historią nuklearną, nauką i technologią jądrową. Vandellòs to doskonały przykład – elektrownia kilka kilometrów od złocistych plaż Costa Dorada udowadnia, że atom i turystyka potrafią współgrać. Linia brzegowa wokół elektrowni to jedna z najbogatszych naturalnych stref na wybrzeżu Katalonii. Turyści z pobliskiej Tarragony czy parku Port Aventura coraz częściej odwiedzają okolice reaktora.
Francja: Flamanville nad Kanałem La Manche
Elektrownia nad Kanałem La Manche stała się częścią industrialnego dziedzictwa Normandii. Lokalne kawiarnie w Granville serwują tematyczne koktajle, a biura turystyczne organizują rejsy „atomowymi klifami”. Plaże przy elektrowni pełne są turystów – technologia wpisała się w krajobraz.
Szwecja: Ringhals – najlepsza analogia dla Polski
Elektrownia na półwyspie Värö, 65 km od Göteborga, to idealna analogia dla Choczewa: lokalizacja nad morzem, podobne warunki bałtyckie, technologia PWR. Pobliska Varberg pozostaje popularnym kurortem spa – obecność reaktorów nie zaszkodziła turystyce, wręcz przeciwnie.

Bursztynowy Szlak z atomem
Choczewo może stworzyć trasę rowerową łączącą plażę w Łebie, elektrownię i latarnię w Stilo. Aplikacja AR pokazywałaby, jak energia z reaktora zasila nadmorskie latarnie.
Centrum Edukacji Energetycznej Na wzór fińskiego Olkiluoto mogłoby powstać centrum z symulatorem reaktora i bałtyckim akwarium – pokazujące, jak atom chroni środowisko morskie.
Marka „Czyste Plaże” Hotele w Łebie czy Ustce mogłyby otrzymać certyfikat „Zasilane zieloną energią z Choczewa” – to marketing i edukacja w jednym.
Lekcje z Fukushimy i Czarnobyla – scenariusze
Kluczowe wnioski z badań nad awariami: brak przygotowanych scenariuszy komunikacyjnych prowadził do paniki wśród turystów. Dla plażowiczów rekomenduje się regularne „Dni Otwarte” – transparentność to klucz do sukcesu.
Czarny scenariusz: protesty, spadek cen nieruchomości w promieniu 30 km (jak w niektórych regionach Chorwacji).
Złoty scenariusz: pierwszy polski „Energy Resort” z basenem podgrzewanym ciepłem odpadowym z reaktora – wzór francuski, polska innowacja.
Atom nad Bałtykiem – rewolucja za rogiem
Budowa rozpocznie się w 2026 roku, pierwszy blok ruszy w 2033. Za dekadę polskie wybrzeże może wyglądać zupełnie inaczej. Czernobyl przyciąga rocznie setki tysięcy turystów mimo tragicznej historii – Choczewo ma szansę na pozytywną narrację od początku.
Badania pokazują, że wizyty w elektrowniach jądrowych mogą pozytywnie wpływać na postawę wobec energii nuklearnej, a turystyka jądrowa to rosnąca forma podróży do miejsc związanych z nauką i technologią nuklearną. Eksperci podkreślają edukacyjny potencjał tego typu turystyki.
Lokalna społeczność patrzy na przygotowania z mieszanymi uczuciami. Młodzi widzą szansę na nowe miejsca pracy i turystykę industrialną. Starsi, szczególnie rybacy, obawiają się o wpływ na ekosystem.
Czy polskie „atomowe wybrzeże” przyciągnie turystów? Wszystko zależy od dialogu między mieszkańcami, inwestorami i branżą turystyczną. Elektrownia może stać się symbolem nowoczesności, ale tylko przy pełnej transparentności. Doświadczenia zagraniczne dowodzą: atom i turystyka mogą się wspierać. Teraz Polska ma szansę pokazać, jak zrobić to jeszcze lepiej.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl



