
Chora, stolica Astypalei to biała perła wspięta na wzgórzu. Wygląda jak labirynt wąskich uliczek z błękitnymi okiennicami. Poniżej stoi rząd zabytkowych wiatraków. Na szczycie wzgórza błyszczy wenecki zamek.
Ten niezwykły żywy obraz podziwiać można z kafejki z widokiem na zatokę Pera Gialos. To nie tylko serce wyspy, ale też idealna baza wypadowa. Wszędzie jest tutaj blisko. Można się wybrać pieszo do portu, skuterem na plaże, łodzią na wysepki, z możliwością odkrywania wszystkiego w kameralnym tempie.
Poranek między wiatrakami
Dzień zaczynamy na placu z ośmioma zabytkowymi wiatrakami, ikoną Chory, z których roztacza się pierwszy widok na Pera Gialos i Livadi w oddali. Mijamy kolejne kafejki serwujące kawę z widokiem. Powietrze pachnie tutaj świeżo zmieloną kawą i morzem, a stoliki stoją na skraju urwiska. To idealny moment na zdjęcia. Motyl wyspy wyłania się z mgły, a wiatraki rzucają długie cienie na białe dachy.
Odrestaurowane wiatraki są obecnie wizytówką wyspy. Turyści chętnie robią sobie przy nich zdjęcia. Zostały one zaadaptowane na obiekty użytkowe i instytucje kultury. Wyglądają niezwykle malowniczo i są widoczne bardzo dobrze z każdej strony. Witają turystów przypływających na Astypaleę.
Poranek zaczyna się leniwie. Pierwsi turyści i mieszkańcy spotykają się przy kawie i lokalnych deserach. Można także zjeść śniadanie, czyli słodką bułkę, chleb anyżkowy lun jogurt z miodem tymiankowym. Jest to idealna propozycja na rozpoczęcie greckiego dnia w stylu siga siga.

W cieniu zamku Querini
Zamek Querini z XIII wieku przypomina o weneckim panowaniu na Astypalei. Forteca stojąca na szczycie wzgórza jest sercem historycznej Chory. Niegdyś zbudowany do obrony przed piratami, dziś oferuje widoki 360° na obie zatoki i wyspę.
Rodzina Querini jest jedną z najstarszych weneckich dynastii kupieckich i politycznych. Odegrała kluczową rolę w dziejach Astypalei od XIII do XVI wieku, budując zamek i nadając wyspie kształt, który widzimy dziś.
Warto wejść na mury (wstęp kosztuje ok. 2 EUR), aby zwiedzić dwa małe kościoły w środku (Panagia i Agios Giorgios) z freskami i ikonami. W dawnych pomieszczeniach zamkowych otwarto niedawno ekspozycję etnograficzną. Można się tutaj zapoznać z historią wyspy i jej mieszańców, z kulturą ludową, a także zobaczyć dawne stroje i pamiątki. Wśród artefaktów znajdują się listy, spisy, dawne fotografie i ryciny. Etnograficzny akcent wzmacnia fakt, że zamek był do XIX wieku zamieszkały (ostatni mieszkańcy opuścili go w latach 50).Wizyta w muzeum może być interesującą wyprawą do przeszłości Astypalei.
Interesująca jest także reszta zamku. Zobaczymy tutaj rzeźbione drewniane sufity i detale architektoniczne. W jednym z ocalałych domów wewnątrz murów zachował się unikatowy, rzeźbiony drewniany sufit z ornamentami – jedyny taki relikt z czasów weneckich, świadczący o dawnym bogactwie mieszkańców Kastrou („miasta w zamku”).
Warto zwrócić uwagę na marmurowy herb Querini (w muzeum w Pera Gialos znajduje się oryginał, ale murach zamku są ich kopie i ślady) oraz kamienne kartusze. Łączą one historię z codziennym życiem weneckich namiestników.
Marmurowy herb Querini (w muzeum w Pera Gialos, ale murach zamku są ich kopie i ślady) oraz kamienne kartusze – łączą historię z codziennym życiem weneckich namiestników. W alkierzach i salach, które nie są dostępne turystom (ze względów bezpieczeństwa), stoją oryginalne piece, kamienne ławy, relikty studni i cysterny, typowe dla osadnictwa w fortecach.
Złote godziny (wschód/zachód słońca) to czas fotograficzny. Słońce maluje mury na pomarańczowo, a Chora poniżej lśni jak perła. Kolory są tak piękne, że nie potrzeba filtrów. – Zamek o zachodzie słońca to czysta magia – czujesz historię, widzisz całą wyspę i rozumiesz, dlaczego to miejsce przetrwało wieki – mówi Maria, grecka turystka z kontynentu.
Po więcej informacji o zamku i jego historii zapraszamy na strony internetowe www.kastra.eu/castleen.php?kastro=astypalaia oraz www.aegeanislands.gr/pois/astypalea-the-castle-of-astypalaia-en.

Pera Gialos: od portu do muzeum
Zbliża się południe. Schodzimy do Pera Gialos (port poniżej Chory). W małym porcie witają nas kolorowe łódki, tawerny i plaża pod skałami. Jest to tętniące serce codziennego życia wyspy. Spacerując promenadą mijamy kawiarnie i sklepy, które kończąc tuż przy plaży z żwirem i turkusową wodą. Są to idealne warunki na szybką kąpiel.
Czeka jeszcze na nas Muzeum Archeologiczne. Mieści się ono w parterowej sali tuż przy nabrzeżu. Jest ono otwarte w godzinach 8:30–14:30. Za wstęp zapłacimy ok. 2 EUR. Prezentuje ono przekrój historii wyspy od neolitu po czasy rzymskie i wczesnochrześcijańskie, w bardzo kameralnej, „jednosalowej” formie.
Miejsce to trzeba koniecznie odwiedzić. Zobaczmy tutaj marmurowe posągi z wykopalisk, rzeźby Nike i lokalne artefakty w kameralnej przestrzeni. Ekspozycję uzupełnia program audiowizualny, który w przystępny sposób opowiada o historii Astypalei i badań archeologicznych. Klimat jest intymny, bez tłumów.
Więcej informacji o Muzeum znaleźć można na stronie internetowej www.odysseus.culture.gr/h/1/gh155.jsp?obj_id=3294.
Gdzie usiąść na kawę, gdzie na kolację?
Kawiarnia przy wiatrakach oferują niezapomniane wrażenia wzrokowe i smakowe. Zapewniają je stoliki z widokiem na Livadi oraz frappe i ciasta z miodem. Kafeneion w Pera Gialos przy porcie oferuje natomiast lokalną kawę po grecku w towarzystwie ludzi obserwujących łódki, a rano – rybaków wracających z połowu.
Na kolację można wybrać się do Aiolos w Pera Gialos. W ofercie są pizza i ravioli z widokiem na port oraz romantyczny klimat w pakiecie. Z menu restauracji zapoznać się można na profilu Instagrama www.instagram.com/aiolospizza.
Natomiast tawerna pod zamkiem oferuje meze i owoce morza. Latem można posłuchać muzyki na żywo. W wąskich uliczkach znajdziemy małe lokale gastronomiczne. Można tutaj zamówić proste dania (sery, oliwki). Wewnątrz panuje autentyczna atmosfera. – Kawa przy wiatrakach z widokiem na motyla wyspy to codzienny rytuał – wieczorem Aiolos z pizzą i Chorą w tle – powiedział nam Jean-Luc, turysta belgijski, którego spotkaliśmy właśnie na kolacji w Aiolos.

Najciekawsze wycieczki z Chory
Chora jest świetną bazą wypadową, pozwalającą eksplorować uroki Astypalei. Spacer do Livadi trwa około półtorej godziny. Nagrodą jest posiłek tuż przy plaży i widok na zatokę. Można się także wybrać na punkty widokowe nad Pera Gialos (spacer trwa ok. 30–45 min).
Z portu Pera Gialos popłynąć można na jednodniowe rejsy na okoliczne wyspy i dookoła Astypalei. Wycieczka na dwie niezamieszkałe wyspy, Kounoupa i Koutsomiti, kosztuje ok. 40–60 EUR na osobę. W ofercie są kąpiele, snurkowanie, lunch na pokładzie. Jest to bardzo popularny wśród turystów sposób spędzania czasu na Astypalei. Wycieczki lokalne oferuje m.in. biuro turystyczne Elementi, mające swoją siedzibę w centrum Chory, tuż przy wiatrakach. Można tutaj wynająć samochód, popłynąć na okoliczne wyspy lub po prostu na odległe plaże, na które trudno dostać się od strony lądu. Niezwykłe przeżycia w pakiecie. Więcej o ofercie biura znaleźć można na stronie internetowej www.elementitravel.gr/yachting.
Wieczorne spacery uliczkami Chory podczas złotej godziny dostarczają niezwykłych wrażeń. Turyści spacerują od wiatraków po zamek, z kawą w dłoni i ostatnimi promieniami słońca padającymi na zamek. – Wieczorem cała Chora zamienia się w jedno wielkie, zakochałam się w trzy dni – mówi Diana, brytyjska turystka, która spędza na wyspie wrześniowy urlop z mężem.
Bliżej zainteresowanych Astypaleą i ofertę turystyczną „motyla Morza Egejskiego” zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej www.astypalaia.gr, a także strony www.visitgreece.gr/islands/dodecanese/astypalaia.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl




