Coraz więcej zakażeń COVID-19 na Seszelach. Winna jest chińska szczepionka Sinopharm?

Plaża na Seszelach
Fot. Unsplash

Seszeszele to kraj, gdzie zaszczepionych zostało najwięcej osób, jednak liczba przypadków zakażeń COVID-19 w ostatnim czasie wzrosła. Winna może być chińska szczepionka Sinopharm.

Chińscy urzędnicy przyznali miesiąc temu, że Sinopharm ma niską skuteczność – donosi serwis eTN. Chiny eksportują szczepionkę Sinopharm, a dwa kraje – Malediwy i Seszele – zaszczepiły większość swoich mieszkańców tym preparatem.

Seszele zaszczepiły 62,2 proc. swoich mieszkańców, czyli więcej niż jakikolwiek kraj na świecie. Ponad 37 proc. osób otrzymało dwie dawki.

Tymczasem we wtorek Republika Seszeli zarejestrowała 314 nowych przypadków COVID-19, który liczy mniej niż 100 000 osób.

Światowa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że bez szczegółowej oceny nie sposób ocenić przypadków niskiej skuteczności Sinopharmu. WHO jest w bezpośrednim kontakcie z władzami Seszeli.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

3 Responses

  1. Nie, to nie słaba szczepionka, ani też nie masywne odczyny poszczepionkowe, bo one trochę pogarszają sprawę, ale nie tak bardzo, tylko sezonowość. Proszę zerknąć na Chile, gdzie 38% dostało 2 dawki, radykalni antyszczepionkowcy mogą zerknąć na Argentynę, gdzie dużo mniej zaszczepionych podwójnie (3,2%), ale też urosło.

    1. Chociaż nie, tam też 93% to Sinovac, więc nie wiadomo. Ale badana efektywność szczepionki to dyskusyjna sprawa, bo nie bierze się pod uwagę tego, że w międzyczasie choruje więcej, a potem niby spadek, ale w Izraelu po 3 miesiącach przeciwciała znowu ludziom spadły nieco.

  2. To jest źle badane, bo bierze się pod uwagę to, że od razu po zakończeniu II dawki jest mniej zachorowań. Natomiast problemem jest cięższy przebieg choroby wśród tych, którzy zarazili się między I a II dawką i to, że w zamian za to poświęcenie zyskuje się chyba dość niewiele, ostatnio donoszą, że po 3 miesiącach ilość przeciwciał drastycznie spada. Większa ilość ciężkich zachorowań i zgonów przed podaniem II dawki oznaczałaby, że szczepionka Pfizera w dużym stopniu nie wybawia przed Covidem, tylko przesuwa to zachorowanie w czasie – i to do przodu. W chińskich tradycyjnych szczepionkach tego efektu pewnie nie ma, stąd niższa skuteczność, która mogłaby się okazać wyższą przy innym przeliczeniu danych. Poza tym, uważam, że wyższa ilość zachorowań na Seszelach czy w Chile to raczej efekt sezonowości choroby. Polecam: http://www.nakim.org/israel-forums/viewtopic.php?t=270812
    https://www.facebook.com/roman.zielinski.37/posts/1575407725997004

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *