
Jak donoszą media, dwudziestu członków Światowej Rady Podróży i Turystyki zrezygnowało z członkostwa w WTTC.
Najpierw, pomimo zapowiedzi, wiceprezes Manfredi Lefebvre nie został kolejnym przewodniczącym WTTC. Wybór był spodziewany na posiedzeniu zarządu WTTC, które odbyło się w kwietniu, jednak został zdjęty z porządku obrad przez obecnego dyrektora generalnego Arnolda Donalda.
Następny szczyt WTTC zaplanowany jest na wrzesień w Rwandzie, gdzie powinna zostać podjęta decyzja o zatwierdzeniu kolejnego przewodniczącego.
Tymczasem Manfredi Lefebvre razem z Heritage Group. wraz kilkunastoma innymi członkami – w tym American Express Corporate Travel – zdecydowało właśnie o opuszczeniu WTTC. Lefebvre był także przewodniczącym ds. Afryki i odegrał kluczową rolę w zorganizowaniu pierwszego szczytu WTTC w Rwandzie.
Może to oznaczać, że szczyt w Rwandzie w 2023 r. się nie odbędzie. Gdyby tak się stało, i w przypadku dalszego exodusu członków, będzie to miało fatalne skutki dla organizacji. Rezultatem może być zasadnicza zmiana w sposobie, w jaki realizowane są partnerstwa publiczno-prywatne w zakresie podróży i turystyki.



