
Astypalea pachnie tymiankiem i słonym wiatrem – te dwa żywioły spotykają się na talerzu w postaci złocistego miodu, świeżych serów z koziego i owczego mleka oraz prostych, genialnych dań z ryb i owoców morza.
Jeśli lubicie kuchnię, w której liczy się jakość produktu, a nie liczba składników, ta wyspa szybko stanie się dla was jednym wielkim stołem.
Miód, który pachnie wzgórzami
Tymianek jest tutaj niemal wszędzie rośnąć na nasłonecznionych zboczach, między kamieniami, pachnie w powietrzu już od późnej wiosny. To właśnie dzięki niemu miód tymiankowy z Astypalei ma tak intensywny aromat i bursztynowy kolor. Według miejscowych danych w jego produkcję zaangażowanych jest około 80 osób, a pszczoły korzystają z „stacjonarnej”, a nie wędrownej pasieki.
Miód podaje się tu do wszystkiego – na gęstym jogurcie, z lokalnym serem, w deserach takich jak tradycyjne, smażone „xerotigana”, a także sprzedaje w małych słoikach jako wymarzoną pamiątkę z wyspy.
Taką można kupić w wyspiarskim sklepiku „Produkty Ziemi Astypalaia” (gr. „Προιόντα Αστυπαλίτικης Γής”) w Pera Gialos w Chorze. Jest prowadzony przez lokalsów – pszczelarzy i fascynatów „egejskiego motyla”. Sprzedają oni tutaj własny miód tymiankowy, kosmetyki do pielęgnacji skóry i wiele innych tradycyjnych produktów z Wyspy.
Właściciele sklepu słyną z filozofii zachowania równowagi ekologicznej i zrównoważonego rozwoju. – Turyści chętnie zaopatrują się tutaj w pamiątkowe zestawy miodów, kosmetyków i suszonych ziół – mówi zastępca burmistrza Astypalei Kostas Kampilis, z którym odwiedzamy to miejsce. Więcej informacji o sklepie można znaleźć na stronie internetowej www.meliastypalaias.gr lub www.facebook.com/profile.php?id=100082299583161#.

Tradycyjne sery: chlori, ladotyri i smak wyspy
Kozy i owce na Astypalei dają mleko, z którego powstaje kilka charakterystycznych serów, bardzo cenionych przez znawców kuchni greckiej. Najbardziej znany jest chlori (lub chlorotyri) – świeży, biały, miękki ser z mleka koziego i owczego, który może dojrzewać w solance i wtedy staje się twardszy, nadając się również do tarcia. W wersji świeżej jest delikatny, kremowy, często podawany w pierożkach serowych, zapiekany jako saganaki albo krojony do sałatek z dodatkiem tymianku i oliwy.
Inne wytwarzane na miejscu sery to m.in. ladotyri (ser dojrzewający w oliwie, o intensywnym smaku) oraz anthotyro – łagodniejszy, lekko ziarnisty ser używany w deserach i wypiekach.
Takie sery można spróbować w kilku miejscach na wyspie. My próbujemy ich w „Astropelos”- rodzinnej restauracji tuż przy plaży w Livadi. Dostajemy kilka talerzy do degustacji. Na jednym jest właśnie świeży chlori z miodem tymiankowym, na drugim kawałki ladotyri w oliwie i ziołach, zaś na trzecim pierożki z serami, smażone w głębokim tłuszczu. – Największym zaskoczeniem były dla mnie pierożki z miejscowego chlori i szafranem – proste danie, które smakowało jak coś z dobrej restauracji fine dining – mówi Dannielle, włoska turystka, która właśnie skończyła posiłek przy stoliku obok. Informacje o restauracji i jej menu znaleźć można na profilu Facebook www.facebook.com/astropelos.astypalaia.

Zioła, szafran i oliwa – aromaty wyspy
Oprócz tymianku na wzgórzach Astypalei rosną dzikie zioła: oregano, rozmaryn, majeranek, a na bardziej zacisznych zboczach tutejszy szafran. Zioła często zbierane są ręcznie pod koniec wiosny, suszone tradycyjnie i sprzedawane w małych paczkach – idealnych do zabrania do domu. Szafran z Astypalei, choć produkowany w niewielkich ilościach, pojawia się w wybranych daniach, np. w ravioli z serem – nadając im subtelny, lekko miodowy aromat i złoty kolor.
W kuchni dominuje oliwa z oliwek – często z małych, rodzinnych gajów, wykorzystywana do wszystkiego: od prostych sałatek po smażenie tradycyjnych przekąsek. Nie jest to oliwa na sprzedaż na zewnątrz czy na eksport. Astypalea jest bowiem mała i głównie sucha i pagórkowata. Nie są to sprzyjające warunki do uprawy oliwek. Uprawiane są jednak zioła i warzywa – oprócz tych dziko rosnących.
Wyjątkowym miejscem na mapie Astypalei jest Linda’s Tavern. Rodzinne gospodarstwo rolne i restauracja znajdują się tuż przy plaży Kaminakia w zachodniej części wyspy. Oprócz ogromnego jak na lokalne warunki ogrodu owocowo-warzywno-ziołowego na farmie znajduje się tysiąc kóz i owiec, które wspinają się po klifach otaczających zatokę. Z mleka tych zwierząt, ich mięsa, a także z upraw powstają znakomite sery, przetwory i dania, które serwowane są gościom w tawernie.
Lokal cieszy się dużym powodzeniem wśród odwiedzających plażę. – Przychodzą tutaj nie tylko dlatego, że jest to jedyna taka restauracja w tej części wyspy – żartuje Kostat, syn Lindy, którego poznajemy za barem podczas naszej wizyty w Kaminakia. – Mamy klientów, którzy przyjeżdżają tutaj specjalnie, aby coś zjeść z widokiem na morze – dodaje. Po więcej informacji o gospodarstwie i tawernie zapraszamy na stronę internetową www.greekgastronomyguide.gr/en/item/taverna-linta-astypalaia.

Owoce morza i ryby: prostota zamiast fajerwerków
Wyspiarski charakter i opływające Astypaleę ciepłe wody Morza Egejskiego sprzyjają kuchni opartej na rybach i owocach morza. W tawernach królują ryby dnia, grillowana ośmiornica, kalmary, krewetki i różne wersje makaronów z owocami morza. Na wyspie znajdziemy zarówno bardzo proste, rybackie tawerny z plastikowymi krzesłami przy samym morzu, jak i miejsca, które wynoszą miejscowe składniki na poziom kreatywnej kuchni, nie tracąc przy tym autentyczności.
Tutaj często spotkamy się z podejściem „mniej znaczy więcej”. Grillowana ryba podawana jest tylko z oliwą, cytryną i solą morską, a ośmiornica z grillowej kratki nie potrzebuje niczego poza kromką chleba i kieliszkiem białego wina.
– Miałam wrażenie, że jem ryby ‘z widokiem na miejsce połowu’ – żadnych sosów, żadnego przekombinowania, tylko smak morza – powiedziała Gladys, angielska turystka, która z mężem jadła kolację w Aiolos przy porcie w Chorze. Restauracja Aiolos Pizza & Pasta oferuje zróżnicowane menu, skupiające się na kuchni włoskiej i greckiej, w tym pizzę, ręcznie robione makarony i duże sałatki, w tym właśnie z homarem oraz świeżo złowionymi rybami i innymi owocami morza. Z ofertą restauracji i jej menu www.instagram.com/aiolospizza.

Makarony, pierożki, wypieki – małe odkrycia w karcie
Jednym z ciekawszych akcentów są tradycyjne makarony i pierożki – lazania, makarounes, ravioli z tradycyjnym serem chlori, często z dodatkiem szafranu. Jest to pamiątka po długiej obecności Włochów na archipelagu Dedokanezu. W niektórych restauracjach oraz piekarniach dostaniesz tradycyjne wypieki: wytrawne placki z serem, małe bułeczki nadziewane wyspairskimi serami czy słodkie ciastka z miodem i sezamem.
Dla słodko‑słonych fanów ciekawostką są serowe kuleczki z konfiturą pomidorową lub deser, w którym miód tymiankowy łączy się z kremowym serem – tego typu propozycje pojawiają się m.in. w bardziej kreatywnych miejscach kulinarnych na wyspie.
Pyszny wytwarzany na miejscu makaron jedliśmy w Restauracji Ducato di Astypalea. Specjalizuje się ona właśnie w daniach tradycyjnych, przyrządzanych z miejscowych składników i bazujących na oryginalnych przepisach. Tradycyjny macarounes podawany jest z natką pietruszki, cukinią, pomidorami i aromatyczną tutejszą oliwą z oliwek. Ma klimat i ducha wyspy, a jednocześnie nawiązuje do związków z Italią. O menu restauracji i tradycyjnych produktach z Astypalei poczytać można na stronie internetowej www.ducatoastypalea.gr
Do tego samego właściciela należy butikowy elegancji Hotel Chrysalis w Pera Gialos, gdzie gościliśmy na tradycyjnym wyspiarskim śniadaniu z Astypalei. Składa się ono z tradycyjnych astypalskich przepisów, takie jak ręcznie robiony chleb anyżowy, domowe dżemy, tutejszy miód, serniki i pieczone ciasta. Wszystko przygotowywane jest na świeżo, każdego dnia z czystych składników, starannie wyselekcjonowanych i przygotowanych przez prawdziwą tutejszą kucharkę. Takie śniadanie jedliśmy na tarasie hotelu z widokiem na morze. Po więcej o Chrysalis i jego gastronomii zapraszamy na stronę internetową www.chrysalis.gr/gastronomy i na Facebook www.facebook.com/ChrysalisBoutiqueHotel.

Wino, destylaty i napoje
Lokale na Astypalei serwują głównie wina z innych części Grecji (Cyclades, Dodekanez, Kreta), ale coraz częściej pojawiają się etykiety z większym naciskiem na małe winnice. W wielu tawernach znajdziesz też domowej roboty nalewki na bazie mastyksu, ziół czy cytrusów oraz klasyczny ouzo i tsipouro, podawane jako digestif po kolacji.
Suchy, słoneczny klimat wyspy i żyzna gleba sprawiają, że jest to idealne miejsce do uprawy winorośli, a produkcja wina została w ostatnich latach odrodzona. Ponadto Astypalaia produkuje własną wersję rakomelo, ciepłego, korzennego napoju z raki (miejscowego alkoholu) i miodu. To idealny sposób na zakończenie posiłku w chłodny wieczór.
W upalne dni królują lemoniady z wyspiarskiego miodu i ziół, a także klasyczny grecki frappe – prosty, ale wyjątkowo dobrze smakujący w cieniu tamaryszków przy plaży. My chłodziliśmy się piwem z grafiką charakterystycznych dla wyspy 8 wiatraków -młynów na etykiecie. Próbowaliśmy także w Aiolos świetnego białego wina Assyrtiko, wytwarzanego właśnie na zamówienie w małej winnicy, należącej do rodziny Kalis.
Assyrtiko to wytrawne wino o wysokiej kwasowości, mineralne nuty (kamień, cytrusy), idealne do owoców morza. Jest szeroko uprawiane w regionie Dodekanesów (Rodos, Kos, Chalki), ale Astypalea ma bardzo ograniczoną produkcję. Wspomniana rodzina Kalis dopiero zaczyna produkować wino i nie jest ono jeszcze szeroko dostępne. – Jesteśmy niewielką winnicą – mówi Antonis, jeden z właścicieli, z którym spotykamy się w Urzędzie Gminy Astypalea. – Zaczynamy od zaopatrywania w nasze produkty lokale gastronomiczne wyspy – dodaje. – Produkujemy wina białe i czerwone, ale nie jest to duża produkcja – podsumowuje.
W centrum Chory, tuż poniżej zamku, znajduje się sklep z lokalną żywnością Kéranthos. Oprócz win można tutaj kupić miody, konfitury, pikle oraz suszone zioła. Więcej informacji o sklepie www.instagram.com/keranthos_astypalaia.

Gdzie spróbować lokalnych produktów?
Miód, sery, zioła i szafran kupimy zarówno w małych sklepikach w Chorze i Pera Gialos, jak i bezpośrednio u producentów. Często informacje o nich znajdziesz w recepcji hotelu lub w materiałach wyspiarskiej organizacji turystycznej. Wiele butikowych hoteli i pensjonatów promuje lokalne produkty w śniadaniowym bufecie, np. świeże chlori, oliwki, domowe dżemy i wypieki z miodem.
– Najlepszy moment dnia? Śniadanie na tarasie, jogurt z miodem, ser chlori, kawa i widok na Chorę – po tym trudno wrócić do rzeczywistości – żartuje Maria z Hotelu Chrysalis, w którym jedliśmy śniadanie.
Bliżej zainteresowanych Astypaleą i ofertę turystyczną „motyla Morza Egejskiego” zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej www.astypalaia.gr, a także www.visitgreece.gr/islands/dodecanese/astypalaia.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl



