
Heathrow poprosił linie lotnicze o anulowanie dziesiątek lotów z powodu trwającego chaosu przy obsłudze bagażu.
Usterka w weekend spowodowała, że samoloty odleciały bez bagaży pasażerów, a na lotnisku piętrzyła się góra walizek i toreb.
Zawiódł system bagażowy na Terminalu 2. Zarządzający Heathrow podkreślili, że jest to „problem techniczny”, nie wynikający z braku pracowników. „Kwestie techniczne skłoniły nas do podjęcia decyzji o zwróceniu się do linii lotniczych obsługujących terminale 2 i 3 o konsolidację swoich rozkładów jazdy.” – podały władze lotniska. I poprosiły linie o anulowanie około 10 proc. poniedziałkowych lotów, aby opanować kryzys. Dotknie to nawet 15 tys. wczasowiczów.
British Airways, Aer Lingus i Lufthansa otrzymały zalecenie ograniczenia lotów. „Jesteśmy w kontakcie z klientami, których to dotyczy, aby przeprosić, poinformować ich o przysługujących im prawach konsumenckich i zaoferować alternatywne opcje, w tym zwrot pieniędzy lub zmianę rezerwacji” – powiedział rzecznik BA.
Minister wie, jak rozwiązać chaos na lotniskach: „Pracuj dłużej”



