Jeszcze ciepła Polska turystyka 2025 roku

Włosi pokochali nasz kraj, a noclegi biją rekordy. Poniżej bardziej szczegółowa analiza trendów od stycznia do sierpnia 2024 vs 2025.

Rok 2025 zapisze się w historii polskiej turystyki jako okres dynamicznego wzrostu i zmian w strukturze odwiedzających. Podczas gdy tradycyjne rynki źródłowe utrzymują silną pozycję, pojawiają się nowi, zaskakujący liderzy wzrostu. Analiza danych za pierwsze osiem miesięcy 2025 roku w porównaniu z analogicznym okresem 2024 ujawnia fascynujące trendy, które mogą zdefiniować przyszłość branży turystycznej w Polsce.

Makroskopowy obraz bo wzrost widać wszędzie

Kluczowe liczby mówią same za siebie:

  • Turystyka ogółem: +10,15% (28,7 mln vs 26,1 mln)
  • Turystyka zagraniczna: +12,64% (5,84 mln vs 5,18 mln)
  • Noclegi: +7,29% (73,2 mln vs 68,2 mln)
  • Wzrost liczby turystów krajowych o niemal 2 mln (+9,5%), liczby noclegów krajowych o ponad 3,7 mln (+6,7%).
  • Wzrost liczby turystów zagranicznych o ponad 655 tys. (+12,6%), noclegów zagranicznych o ponad 1,2 mln (+9,8%).
  • Łącznie w 2025 roku Polska obsłużyła o 2,65 mln turystów więcej (+10,2%) i udzieliła o prawie 5 mln więcej noclegów (+7,3%) względem 2024.
  • Dynamika wzrostu wyższa dla gości zagranicznych niż krajowych, co potwierdza pozytywny trend w promocji międzynarodowej i rosnące znaczenie rynku globalnego.

Co szczególnie ciekawe, liczba udzielonych noclegów rośnie szybciej niż liczba turystów, co sugeruje wydłużenie średniego czasu pobytu lub lepsze wykorzystanie infrastruktury noclegowej.

Miesięczna dynamika pokazuje wyraźną sezonowość ze szczytem w lipcu i sierpniu, jednak 2025 rok przynosi wyższe wskaźniki dla każdego miesiąca bez wyjątku.

Niemcy pozostają niekwestionowanym liderem pod względem liczby turystów (1,31 mln), ale Włochy odnotowały najbardziej dynamiczny wzrost, zwiększając swoją obecność o prawie jedną trzecią.

Sezon letni 2025 to Polska jako wakacyjny hit

Okres maj-sierpień 2025 przyniósł jeszcze wyraźniejsze przyspieszenie:

  • Turystyka zagraniczna latem: +12,22% (3,62 mln vs 3,23 mln)
  • Noclegi zagraniczne: +8,01% (9,29 mln vs 8,60 mln)

„Motory wzrostu” w sezonie letnim:

  1. Włochy (+33% w okresie maj-sierpień)
  2. Francja (+15%)
  3. Litwa (+16%)
  4. Wielka Brytania (+14%)

Wszystkie te rynki przekroczyły średni wzrost dla turystów zagranicznych.

Głęboka analiza, czyli dlaczego akurat te kraje?

Przypadek włoski zasługuje na szczególną uwagę. Wzrost o 29% nie jest przypadkiem. Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników:

  • Bezpośrednie połączenia lotnicze: Wzrost liczby połączeń z Rzymem, Mediolanem i Bergamo
  • Kampanie marketingowe: Skuteczne działania Polskiej Organizacji Turystycznej we Włoszech
  • Zmiana preferencji: Włosi poszukują „nowych” destynacji w Europie Środkowej

Czechy i Litwa korzystają z efektu sąsiedztwa i poprawy infrastruktury drogowej, podczas Brytyjczycy doceniają stosunek jakości do ceny polskich destynacji.

Azjatycki turystya

Choć liczby są mniejsze w porównaniu z europejskimi gigantami, trendy z Azji warte są odnotowania:

  • Chiny: +55% w okresie letnim
  • Japonia: +31% w okresie letnim
  • Korea Południowa: stabilny wzrost na poziomie +8%

Co ciekawe, podczas gdy turyści chińscy i japońscy skracają nieco pobyty, turyści z Korei i Indii wydłużają swoją obecność w Polsce.

Rewolucja w polskiej turystyce bo dane za I półrocze 2025 pokazują bezprecedensowy wzrost

Rośnie temperatura w polskiej turystyce – półrocze 2025 i opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane odsłaniają fascynującą transformację polskiego sektora turystycznego. Liczby malują obraz branży, która nie tylko odbudowała się po pandemicznych zawirowaniach, ale wkroczyła w nową erę prosperowania, osiągając rezultaty przewyższające najśmielsze prognozy sprzed COVID-19.

Jest tak dobrze w części za sprawą pandemii COVID-19, która wygoniła później Polaków z domów od telewizorów. Dofinansowania bonami turystycznymi wytworzyły model wyjazdu dalej niż na pobliską działkę pracowniczą. Jednak jako destynacja – kraj turystyki przyjazdowej dalej jesteśmy w turystycznej piaskownicy. Kraje, które inwestowały w rozwój i promocję turystyczną po pandemii wzmogły działania. Natomiast nam turystyka nie przyniosła takich szkód jak lokalne powodzie dlatego dalej przeznaczamy na jej promocję drobne i liczymy na casus „polskiego hydraulika”, który zrobi ją bezkosztowo. Podobnie rozwiązania systemowe wymagające decyzji politycznych są rozciągane i odwlekane, bo turystyka globalnie rośnie więc i my mamy czym się chwalić.

Polska umacnia pozycję must-visit destynacji w Europie. Zmiana profilu turystów – od tradycyjnych rynków niemieckiego i ukraińskiego ku dynamicznym wzrostom z Włoch, Czech i krajów Europy Zachodniej – pokazuje skuteczność promocji i poprawę dostępności. Na podstawie rosnących wskaźników w sektorze turystyki można rozważyć dalsze ograniczenie środków przeznaczonych dla POT w roku 2026.

Na podstawie raportów z GUS
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *