Legendarne termy, wellness w sercu Campi Flegrei

Fot. Leszek Nowak

Miejsce gdzie ziemia wciąż dyszy gorącym oddechem wulkanów, a z licznych szczelin sączy się pamięć starożytnych bogów i cesarzy to Campi Flegrei koło Neapolu.

W samym sercu tego niezwykłego, geotermalnego tygla, pomiędzy Pozzuoli a Bacoli, czeka na turystów wyjątkowa oaza spokoju i regeneracji – Terme Stufe di Nerone. To nie jest zwykły SPA. To podróż w czasie, gdzie współczesne pojęcie wellness splata się z prastarą mocą ziemi i burzliwą historią, sięgającą czasów rzymskiego cesarza Nerona.

Droga termalna Flegrejów – w poszukiwaniu źródła wiecznej młodości

Aby dotrzeć do Terme Stufe di Nerone, trzeba przemierzyć malowniczą, ale i symboliczną „drogę termalną” Campi Flegrei. Ten obszar, którego nazwa oznacza „Płonące Pola”, od tysiącleci był synonimem sił natury. Starożytni Rzymianie widzieli tu wejście do Podziemi, siedzibę boga Plutona, a gejzery pary i błotne bulgotania uważali za przejawy gniewu lub łaski bogów. To właśnie tutaj, w tej mitycznej krainie, Rzymianie, mistrzowie inżynierii i hedonizmu, zbudowali niezliczone kompleksy termalne, wykorzystując darowane przez planetę gorące źródła.

Terme Stufe di Nerone są bezpośrednim spadkobiercą tej tradycji. Jak głosi legenda, sam cesarz Neron, zafascynowany magią i mocą tego miejsca, kazał zbudować tu swoją prywatną willę i łaźnie. Miał podobno wierzyć, że kąpiele w tych właśnie wodach przedłużają młodość i dodają witalności. Współcześni kuracjusze, przechadzając się pośród zieleni otaczającej termy, mogą poczuć tę samą, nieśmiertelną aurę. Powietrze nasycone jest charakterystycznym, lekko siarkowym zapachem, który nie drażni, a wręcz oczyszcza zmysły i zapowiada nadchodzącą terapię. To przedsmak głębokiego relaksu, który czeka tuż za progiem.

Fot. Leszek Nowak

Historia spotyka parę w saunach w stylu starożytnych Rzymian

Sercem Terme Stufe di Nerone są naturalne, skalne jaskinie, przekształcone w unikalne sauny i łaźnie parowe. To właśnie one stanowią największą atrakcję i bezpośrednie nawiązanie do przeszłości. Wchodząc do naturalnych saun, poczujesz, jakby czas się cofnął. Ściany z tufu wulkanicznego, ogrzewane naturalnym ciepłem geotermalnym Ziemi, emanują przyjemną, suchą wonią. Temperatura sięga tu nawet 53°C, tworząc idealne warunki do detoksykacji organizmu.

Ale to nie koniec. Prawdziwym skarbem jest kryty basen wypełnioną ciepłą, termalną wodą o temperaturze 40˚C. Zanurzasz się w niej i od razu czujesz, jak całe ciało się rozluźnia, a napięcie znika. Wystarczy kilka powolnych ruchów, bez wysiłku – pozwól, by woda zrobiła resztę. Daj się ponieść tej fali błogiego relaksu i odetnij się na chwilę od codziennych zmartwień.

Woda termalna w uzdrowisku Stufe di Nerone słynie z oczyszczających, ściągających i antyseptycznych właściwości, dzięki którym Twoja skóra po kąpieli staje się gładsza, jaśniejsza i przyjemnie miękka w dotyku. Zanurzenie się w tym basenie to prawdziwa przyjemność dla ciała – woda działa regenerująco, relaksująco i tonizująco, pobudzając naturalne procesy odnowy komórek i przynosząc uczucie lekkości.

.Zabieg w termach to nie tylko fizyczne oczyszczenie. To rytuał i chwila, w której można zamknąć oczy i wyobrazić sobie szepty historii, dyskusje filozofów lub cesarskie narady, które niegdyś rozbrzmiewały w podobnych komnatach. Uzupełnieniem są nowoczesne baseny z termalną wodą, w których można schłodzić ciało i poczuć niczym niezmąconą lekkość.

Fot. Leszek Nowak

Lecznicze właściwości wód i błota to dary z głębi

Od wieków wiedziano, że kąpiele w Campi Flegrei to nie tylko przyjemność, ale i lekarstwo. Wody Terme Stufe di Nerone, klasyfikowane jako wody siarczanowo-wapniowo-magnezowe, są skarbnicą minerałów niezbędnych dla zdrowia i urody. Ich dobroczynne działanie doceniają zarówno kuracjusze korzystający z leczenia uzdrowiskowego, jak i turyści szukający chwili wytchnienia.

Główne kierunki terapii

Na problemy dróg oddechowych pomaga wdychanie naturalnej pary siarczkowej w grotach znakomicie oczyszcza drogi oddechowe, pomagając w przypadku przewlekłych nieżytów nosa, zatok czy astmy.

Choroby reumatologiczne i ortopedyczne ukoi ciepło i minerały zawarte w wodzie. Łagodzą one bóle stawów, mięśni i kręgosłupa, poprawiają ruchomość i przynoszą ulgę w stanach zapalnych.

Leczenia dermatologiczne prowadzone jest poprzez kąpiele w wodach siarczkowych oraz zabiegi z wykorzystaniem fango, czyli leczniczego błota termalnego. Dzia cuda przy problemach skórnych takich jak łuszczyca, trądzik czy egzema. Błoto, dojrzewające w specjalnych basenach w kontakcie z termalną wodą i algami, nakłada się na ciało, by po kwadransie zmyć je pod ciepłym prysznicem. Efekt? Gładka, odżywiona i znakomicie ukrwiona skóra.

Opinie kuracjuszy, które można znaleźć w księgach pamiątkowych i w internecie, często podkreślają nie tylko poprawę stanu zdrowia, ale i niesamowite uczucie odprężenia i „wewnętrznego spokoju” po wizycie w termach. To miejsce, które leczy zarówno ciało, jak i ducha.

Fot. Leszek Nowak

Praktyczne porady dla zwiedzających

Planując wizytę w Terme Stufe di Nerone, warto pamiętać o kilku rzeczach. Obiekt, zarządzany w ramach szerszej oferty Campi Flegrei Active, oferuje różne pakiety wejściowe – od kilkugodzinnych relaksów po całodniowe sesje z zabiegami. Ze strony term należy sprawdzić godziny otwarcia i dostępność zabiegów, które czasami wymagają wcześniejszej rezerwacji.

Co zabrać ze sobą? Przede wszystkim strój kąpielowy, klapki i ręcznik (część można wypożyczyć). Koniecznie weź też butelkę wody, aby nawadniać organizm podczas seansów w saunach. Po intensywnych zabiegach parowych i błotnych organizm będzie Ci wdzięczny za uzupełnienie elektrolitów. Na miejscu znajduje się bar, gdzie można coś zjeść i napić się, ale warto też pomyśleć o własnym, lekkim posiłku.

Włączając Terme Stufe di Nerone do swojej wycieczki po Kampanii, nie dodajesz do planu jedynie kolejnej atrakcji. Proponujesz sobie doświadczenie. To szansa, by zanurzyć się w historii, odetchnąć pełną piersią – dosłownie i w przenośni – oraz podarować swojemu ciału to, co najcenniejsze: regenerację w oparach legendy. W końcu gdzie, jak nie w krainie ognia i wody, szukać źródła wiecznej młodości?

Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl

Fot. Leszek Nowak

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *