
Regionalna linia lotnicza Flybe, niecały rok po wznowieniu działalności, ponownie ogłosiła upadłość.
Niespodziewanie linia odwołała wszystkie loty i zapowiedziała, że „zaprzestaje handlu”. Większość z 321 pracowników została zwolniona.
Dotknęło to bezpośrednio 2500 klientów, którzy mieli lecieć w sobotę samolotami Flybe. A poszkodowanych może być około 75 tyś. pasażerów z zarezerwowanymi lotami. Linia nie pomaga w organizowaniu lotów alternatywnych.
Brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował, że inni przewoźnicy – Ryanair, British Airways, easyJet i operator kolejowy LNER – zapewnią zniżkowe „taryfy ratunkowe”.
BA oferuje bilety w jedną stronę w wysokości 50 funtów, podczas gdy Ryanair ma ofertę zaczynającą się od 29,99 funtów.
Ryanair wystosował również zaproszenie do zwolnionych pracowników i uruchomił szybką ścieżkę rekrutacyjną dla byłych pracowników Flybe.
Flybe po raz pierwszy upadł na początku pandemii w 2020 roku. Następnie został przejęty przez spółkę zależną amerykańskiego funduszu hedgingowego Cyrus Capital.



