
Niemiecki rząd próbuje zmotywować obywateli do szczepień przeciwko COVID-19 i w tym celu zamierza zlikwidować szybkie testy na koronawirusa.
Od 11 października w Niemczech zostanie prawdopodobnie zniesiony system bezpłatnych szybkich testów na koronawirusa, który są powszechnie dostępne od miesięcy i stanowią warunek wstępu dla osób niezaszczepionych do takich miejsc jak teatry czy stadiony piłkarskie. Osoby niezaszczepione – z wyjątkiem kobiet w ciąży, dzieci lub osób, którym odradza się szczepienie ze względów medycznych – będą teraz musiały zapłacić za badania.
Co więcej, dla osób niezaszczepionych testy będą warunkiem wstępu na wszelkiego rodzaju imprezy – od spotkań towarzyskich, wizyt w restauracji czy uczestnictwa w nabożeństwach.
Pozostałe ograniczenia zostaną prawdopodobnie utrzymane, w tym obowiązek noszenia masek w pomieszczeniach zamkniętych, takich jak biura, szkoły, sklepy i środki transportu publicznego.
Przywódcy niemieckich landów zastrzegają sobie przy tym prawo do dalszego zaostrzenia przepisów antycovidowych, jeśli wskaźnik infekcji wymknie się spod kontroli.
Obecnie tylko 55 proc. obywateli Niemiec zostało w pełni zaszczepionych, a 62,5 proc. otrzymało jedną dawkę.



