Nietypowa sytuacja na lotnisku w Radomiu: Kontrolerzy lotów tylko na godziny

Lotnisko Warszawa-Radom
Fot. PPL

Lotnisko w Radomiu nie ma stałej obsady kontrolerów lotów. Przez to, poza średnio dwoma lotami dziennie, na płycie lotniska nie może nic więcej lądować.

Jak donosi portal wnp.pl, wieża w Radomiu obsadzana jest tylko na rozkładowe starty i lądowania. Nie ma więc na stałe kontrolerów Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), którzy mogliby nadzorować sytuację na bieżąco. Lotnisko nie może więc przyjąć żadnego lotu spoza rozkładu. Według portalu takie rozwiązanie jest po prostu tańsze.

– Do zadań w Radomiu jest przygotowanych 15 kontrolerów, którzy łączą prace także z innymi lotniskami. Są to osoby przeszkolone, po odpowiednich ćwiczeniach na symulatorach. Na ten moment nie ma potrzeby, by organizować ich pracę w innych godzinach. Oczywiście jesteśmy przygotowani na ewentualne zmiany. Mamy takie możliwości – wyjaśnia portalowi Anita Oleksiak, prezeska PAŻP.

Przewoźnicy uznają to jednak za rozwiązanie niestandardowe. – W mojej ocenie jest to sytuacja nadzwyczajna. Na ogół lotniska są dostępne w dość długim okresie w ciągu dnia. Spora ich część działa w trybie całodobowym i to nawet gdy mają ustanowioną ciszę nocną. Chodzi o to, by przyjąć samoloty spóźnione czy ratunkowe – tłumaczy portalowi wiceprezes Enter Air Andrzej Kobielski.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *