Polacy rezygnują z jesiennych city breaków. Rośnie popularność gór, Bałtyku i jezior

Gdańsk
Fot. Anna Gru / Unsplash

Weekendowe wypady do polskich miast tracą na popularności – wynika z danych portalu Travelist.pl. W tym roku liczba rezerwacji city breaków spadła o 22 proc. w porównaniu z jesienią 2024 r.

Coraz więcej osób wybiera natomiast wypoczynek w regionach górskich, nad Bałtykiem lub nad jeziorami, które łącznie odnotowały wzrost o 8 proc.

Najchętniej odwiedzane miasta tej jesieni to Kraków i Gdańsk, które odpowiadają za blisko 60 proc. wszystkich rezerwacji. W Krakowie liczba pobytów wzrosła o 3 proc. rok do roku, natomiast Gdańsk stracił niemal połowę turystów (-48 proc.). Kolejne miejsca zajmują Warszawa z 14-procentowym udziałem (+8 proc.) oraz Wrocław, który zyskał aż 50 proc. więcej rezerwacji niż przed rokiem. Duże spadki zanotowały natomiast Poznań (-40 proc.) i Łódź (-37 proc.).

Średni koszt jednej nocy dla dwóch osób ze śniadaniem w hotelu 3* lub wyższym wynosi tej jesieni 472 zł, czyli o 3 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Najbardziej potaniały pobyty w Białymstoku (-12 proc., 367 zł) i Gdańsku (-5 proc., 417 zł). Z kolei w Łodzi średnia cena wzrosła aż o 68 proc. (519 zł), w Krakowie o 23 proc. (501 zł), a we Wrocławiu i Warszawie – odpowiednio o 13 i 12 proc.

Mimo wzrostu cen w wielu miastach, średnia wartość rezerwacji spadła o 12 proc., co – jak zauważa Eliza Maćkiewicz z Travelist.pl – wynika z krótszych pobytów. Obecnie city break trwa średnio dwie noce, a turyści coraz wcześniej planują wyjazdy – przeciętnie z 45-dniowym wyprzedzeniem, o 5 dni dłuższym niż rok temu. Najbardziej przewidujący są podróżni wybierający Łódź (80 dni wcześniej) i Warszawę (71 dni).

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *