
2026 rok i podsumowanie turystyki w 2025 to pewne 42 milionów turystów w tym prawie 9 milionów z zagranicy. Niemal 105 milionów noclegów w tym ponad 20 milionów nocy turystów z zagranicy.
Jeszcze kilka lat temu Polska była „ukrytym klejnotem” Europy. Dziś to już historia, bo rok 2025 przyniósł rewolucję – wzrost o 10% rok do roku. Co napędza ten boom? Dlaczego Czesi, Włosi i Azjaci wybierają Polskę? Przedstawiamy twarde dane i emocje, które zmieniają naszą branżę. Nie mamy jeszcze danych za cały rok, ale to już pewny 10% wzrost, więcej turystów z zagranicy i ich nieco krótsze podróże.
Czeska inwazja to ponad 400 tysięcy gości i nowa droga do Bałtyku
Dawniej Czesi mijali nas w drodze nad Adriatyk, a w 2025 roku odwiedzają coraz częściej Polskę. Nowa trasa S3, niższe koszty niż w strefie euro i przyjemny chłód nad Bałtykiem sprawiły, że polskie plaże stały się ich nowym rajem – wzrost o prawie 20% w stosunku do 2024. To nie przypadek – to strategia geograficzna w działaniu.

Coolcation ponieważ Włosi i Hiszpanie uciekają przed upałem
Podczas gdy południe Europy walczy z 40-stopniowymi falami upałów, Polska stała się klimatycznym azylem. Liczba włoskich turystów wzrosła prawie o 30%. Kraków, Mazury, miasta z historią – wszystko to w przyjemnych 25°C. Trend „coolcation” to nie moda – to nowa rzeczywistość demograficzna.
Azja wraca z ponad 50% wzrostem z Chin, a Indie i Korea kochają slow travel
Po pandemicznej przerwie Azjaci wracają z przytupem. Chińczycy zalewają nas krótkimi, intensywnymi pobytami (+54%), ale turyści z Indii i Korei odkrywają Polskę na dłużej – szukają doświadczeń, a nie tylko zdjęć. To wyraźny sygnał: potrzebujemy zróżnicowanej oferty – szybkiej i slow.
Kto przegrywa, kto zyskuje, czyli nowa geopolityka podróży
Brak turystów z Rosji i Białorusi to fakt, ale Arabia Saudyjska rośnie o prawie 30%. Saudyjczycy szukają u nas zieleni, deszczu i luksusu. Tymczasem Dubaj zwalnia – świat się przesuwa, a my musimy być elastyczni.

Dalsze inwestycje i dywersyfikacja kluczem do sukcesu
- Klimat to nasz atut – „coolcation” to trend długoterminowy. Infrastruktura pilnie potrzebna ponieważ bez inwestycji w drogi i hotele grozi nam overtourism.
- Azja nie jest jednolita – krótkie pobyty Chińczyków vs. długie urlopowanie Indii wymagają różnych produktów.
- Wjeżdżamy w premium ligę i Polska to nie „tania alternatywa”, tylko świadomy wybór.
- Rok 2025 pokazał, że Polska stała się bezpieczną, atrakcyjną cenowo i klimatycznie destynacją całoroczną. Branżo, czas się przygotować i świat już tu jest.
A Ty jak odczuwasz tę zmianę? Daj znać w komentarzu, a więcej na naszych stronach.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl



