Przyszłość należy do wizualnych destynacji

Fot. Leszek Nowak

Dlaczego jedne miejsca stają się viralowe, a inne pozostają nieznane? Niektóre destynacje turystyczne błyskawicznie zyskują popularność w mediach społecznościowych, podczas gdy inne, równie piękne miejsca, pozostają w cieniu. Odpowiedź kryje się w strategicznym wykorzystaniu unikalnych punktów widokowych oraz instalacji artystycznych.

W dzisiejszych czasach, gdy prawie 80% młodych turystów podejmuje decyzje podróżnicze na podstawie „instagramowalności” miejsca, tradycyjne metody promocji turystycznej po prostu nie wystarczają. Potrzeba czegoś więcej – czegoś, co sprawi, że Twoja miejsce, destynacja będzie się wyróżniać w morzu zdjęć na Instagramie i TikToku. W erze, gdy jedno zdjęcie może dotrzeć do milionów odbiorców, destynacje oferujące fotogeniczne miejsca zyskują ogromną przewagę konkurencyjną. Przykłady sukcesu pokazują, że inwestycja w wizualność może zwiększyć rozpoznawalność i ruch turystyczny o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent.

Tajemnica w wizualnej wyjątkowości

Przeszklona platforma wisząca nad alpejską przepaścią w Austrii – Skywalk Dachstein przyciąga rocznie ponad 500 tysięcy turystów i zwiększyła ruch w regionie o 20% od momentu otwarcia. Fragmenty Muru Berlińskiego pokryte muralami – East Side Gallery w Berlinie odwiedza rocznie ponad 3 miliony turystów.

Co łączy te miejsca? Wszystkie oferują coś, czego nie znajdziesz nigdzie indziej – unikalny punkt widokowy lub instalację artystyczną, która staje się wizytówką całego regionu.

W Polsce również mamy świetne przykłady: Malediwy w Jaworznie, czyli Park Gródek, wieża widokowa Sky Walk w Świeradowie-Zdroju, Solina – wieża i kolejka gondolowa, przeszklone tarasy widokowe w wieżowcach (Skyfall Warszawa, Sky Tower Wrocław), platformy, ścieżki w koronach drzew i inne.

Fot. Leszek Nowak

Naturalne piękno czy ludzka kreatywność – co działa lepiej?

Skuteczne budowanie marki destynacji to nie wybór między naturą a sztuką – to inteligentne połączenie obu elementów. To następujące kategorie:

Naturalne punkty widokowe z „ludzkim dotykiem”:

  • Platformy widokowe nad jeziorami i w górach;
  • Ścieżki w koronach drzew;
  • Tarasy widokowe z wygodną infrastrukturą.

Stworzone przez człowieka ikony:

  • Wieże widokowe w miastach (jak The Shard w Londynie z 2 mln odwiedzin rocznie);
  • Tarasy na dachach budynków;
  • Interaktywne instalacje miejskie.

Najskuteczniejsze są te miejsca, które łączą spektakularny widok z przemyślaną infrastrukturą i możliwością stworzenia idealnego zdjęcia.

Sztuka jako magnes dla turystów – przykłady, które zmieniły wszystko

Instalacje artystyczne to nie tylko dekoracja – to potężne narzędzie marketingowe. Publiczne instalacje artystyczne w praktyce to:

  • Murale miejskie – zwiększają zainteresowanie dzielnicami o 18% wśród młodych podróżnych;
  • Interaktywne rzeźby – stają się miejscami spotkań i punktami orientacyjnymi;
  • Street art – przyciąga turystów szukających autentycznych doświadczeń.

Współpraca z markami

Projekt Louis Vuitton i Yayoi Kusama dotyczący rzeźby w nakrapianej grochami sukience nie tylko zwiększył sprzedaż o 30%, ale też przekształcił przestrzenie handlowe w turystyczne destynacje. To pokazuje, jak kreatywne partnerstwa mogą przynosić korzyści wszystkim stronom. A w Polsce za kilkanaście tysięcy złotych Browar Żywiec przekształcił rynek w Żywcu w fotograficzną ikonę browaru.

Fot. Leszek Nowak

Formuła na viral w social mediach

Sprawdzona formuła, aby miejsce stało się viralem to stworzenie:

  • Rozpoznawalnego symbolu (charakterystyczne litery);
  • Łatwego do zapamiętania hashtagu;
  • Idealnego miejsca na zdjęcia;
  • Historii wartej opowiedzenia.

Ekonomiczny wpływ – liczby nie kłamią

Inwestycje w punkty widokowe i instalacje artystyczne to nie tylko kwestia prestiżu. Konkretne korzyści ekonomiczne to wzrost wydatków turystów na lokalne usługi, wzrost ruchu turystycznego w regionie, zwiększenie zasięgu w mediach społecznościowych i długoterminowy wzrost rozpoznawalności marki danej destynacji turystycznej, a może po prostu powstanie konkretnego z nią skojarzenia.

Najważniejsze to zacząć od jednego wyjątkowego punktu lub instalacji. To może być początek transformacji destynacji z „miejsca do odwiedzenia” w „miejsce, które trzeba zobaczyć”. Nie warto czekać, aż konkurencja wyprzedzi. Czas działać jest teraz.

Artykuł powstał w oparciu o analizę najnowszych trendów w turystyce, case studies z całego świata oraz rekomendacje wiodących organizacji branżowych

Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, więcej informacji www.travel2.pl i www.2ba.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *