
Od 12 listopada pasażerowie Ryanaira będą mogli korzystać wyłącznie z cyfrowych kart pokładowych w aplikacji mobilnej. Pierwotnie zmiana miała wejść w życie tydzień wcześniej.
Ryanair, jeden z największych europejskich przewoźników niskokosztowych, przygotowuje się do pełnej cyfryzacji odprawy. Linia zapowiedziała, że od 12 listopada całkowicie zrezygnuje z papierowych kart pokładowych. Początkowo planowano wdrożenie zmian 3 listopada, jednak termin przesunięto, aby ułatwić pasażerom płynne przejście na nowe rozwiązanie.
Od tego dnia podróżni nie będą mogli już pobrać i wydrukować fizycznych kart. Zamiast tego, dostęp do nich będzie możliwy wyłącznie poprzez aplikację „myRyanair”. Linia podkreśla, że zmiana wpisuje się w proces transformacji cyfrowej, mający poprawić wygodę i usprawnić obsługę podróżnych.
Aplikacja przewoźnika oferuje szereg dodatkowych funkcji. Oprócz generowania kart pokładowych, pasażerowie mogą zamawiać posiłki i napoje prosto do swojego miejsca na pokładzie oraz śledzić w czasie rzeczywistym status lotu, bramki czy ewentualne opóźnienia.
Nowe rozwiązanie z entuzjazmem przyjmują młodsi podróżni, dla których smartfon jest codziennym narzędziem. Wątpliwości budzi jednak wśród starszych pasażerów – według danych Age UK, jedynie około dwie trzecie osób powyżej 65. roku życia korzysta ze smartfonów. Zmiana może więc stanowić dla nich dodatkowe utrudnienie.



