Spotkajmy się w Kielcach

Kielce
Fot. archiwum UM Kielce

Atrakcyjny wyjazd firmowy, udane spotkanie biznesowe, niepowtarzalna impreza integracyjna, efektowna konferencja, prestiżowe targi, a do tego niezwykłe otoczenie, ciekawe wydarzenia doprawione dawką wrażeń i emocji, jakich próżno szukać gdzie indziej. Kielce – jedyne takie miejsce na świecie.

Miasto spełnia wysokie wymagania stawiane sektorowi MICE; jest dobrze skomunikowane, leży niedaleko Warszawy, Krakowa, Katowic, Łodzi, ma świetnie rozbudowaną infrastrukturę (hotele, sale konferencyjne, zaplecze biznesowe), coraz większą rozpoznawalność w dziedzinach nauki, biznesu i innowacji. Jest tu również  wiele intrygujących miejsc, które zachwycają wyjątkowością i stanowią nie lada atrakcję turystyczną. Kielce i okolice to także magnez dla odkrywców, naukowców, artystów, poszukiwaczy przygód, miłośników kultury i przyrody.

Teren miasta znajduje się w obrębie Geoparku Świętokrzyskiego wchodzącego w skład Światowej Sieci Geoparków UNESCO. Tutejsze formacje skalne od prekambru do czwartorzędu, pozostałości historycznego górnictwa kruszcowego i skalnego oraz stanowiska archeologiczne to fascynujące i unikatowe miejsca na mapie Polski.

Kielce
Fot. Dorota Olendzka

Geologiczny fenomen

Tak można określić Kadzielnię. Ten kamieniołom, w którym wydobywano i wypalono wapień do 1962 r., jest jak niezwykła lekcja historii naszej planety dzięki nachodzącym na siebie warstwom osadowym. Większość z nich pochodzi z dewonu, gdy skorupa ziemska dzisiejszego regionu świętokrzyskiego znajdowała się blisko równika. Tutejsze wzgórza są pełne skamieniałych szkieletów gąbek, koralowców, liliowców, mszywiołów, ślimaków i innych stworzeń zamieszkujących płytkie, ciepłe morze ponad 360 mln lat temu.

Gdy klimat się ochłodził w późnym dewonie – morze stało się głębsze, a tropikalny raj zaczął wymierać, czego dowodem są inne odmiany wapieni, margle i łupki. Kadzielnia to swoista księga dziejów Ziemi czytana w magicznej scenerii. Na turystów i uczestników wydarzeń MICE czekają tu góry atrakcji i morze adrenaliny;  tarasy widokowe, ścieżka pieszo-rowerowa, koncerty i festiwale w tutejszym amfiteatrze, podziemna trasa turystyczna wiodąca przez 3 jaskinie i świetnie poprowadzony system tyrolek wiodący wzdłuż dna wyrobiska, w pobliżu dominującej nad nim Skałki Geologów i  pozostałości po jeziorze Szmaragdowym.

Kielce
Fot. archiwum UM Kielce

Na dnie morza

Szare wapienie świętokrzyskie kryją w sobie historię morza pełnego kolorów. Żeby sobie to uzmysłowić należy odwiedzić rezerwat Wietrznia, gdzie znajduje się świetnie zintegrowany z otoczeniem Geonatura Kielce Centrum Geoedukacji, a w nim „Stacja Badawcza CHRONOS’’-  wystawa, która w kapitalny sposób ukazuje scenerię tego regionu sprzed milionów lat; są tu  interaktywne stanowiska, ciekawe aranżacje, rekonstrukcje płytkich lagun z ich mieszkańcami, w tym słynnego tetrapoda, który jako pierwszy wypełznął z wody na ląd (jego ślady odkryte w Zachełmiu niedaleko Kielc wpisano na listę 100 najważniejszych stanowisk dziedzictwa geologicznego UNESCO). Niezapomnianą podróż przez dzieje Ziemi można odbyć na pokładzie kapsuły 5D, na żądnych wiedzy czekają laboratoria, a także warsztaty szlifierskie i wydarzenia edukacyjne. Geonatura Kielce to niezwykłe miejsce, które w przystępny sposób przybliża dzieje kuli ziemskiej, jest atrakcją turystyczną i może stanowić wartość dodaną wydarzeń biznesowych.

Kielce
Fot. Alina Woźniak

Konferencja w kamieniołomie

Oczywiście! Takie fantazje realizuje Europejskie  Centrum Edukacji Geologicznej. To nowoczesny ośrodek naukowo-badawczy Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. Niezwykła lokalizacja pośród surowej przyrody w nieczynnym kamieniołomie Korzecko w Chęcinach, bliskość ruin słynnego zamku, niesamowity klimat, wyjątkowa architektura oszczędnych w formie 5 budynków  sprawiają, że jest to absolutnie unikatowe miejsce, nagrodzone w różnych konkursach, np. Najlepszy Obiekt Projektowany Dla Klimatu w latach 2015-2019, czy Najlepszy Budynek Użyteczności Publicznej w międzynarodowym konkursie European Property Awards.  Bogate zaplecze biznesowo-noclegowe (centrum konferencyjne, 170 miejsc noclegowych) czynią zeń atrakcyjną i oryginalną strefę  spotkań, sympozjów i szkoleń  – nie tylko dla geologów.

Kielce
Fot. Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej

Między nami jaskiniowcami

Świętokrzyskie to magnes dla miłośników tajemnic, dziewiczej przyrody i podróży do dalekiej przeszłości. Rezerwaty, parki krajobrazowe, nieczynne wyrobiska, górskie szlaki przyciągają swym naturalnym pięknem i bogactwem prehistorycznych pamiątek. Wyobraźnię rozpalają jaskinie  – w całym województwie jest ich ponad 150, a najpiękniejsza z nich to oczywiście jaskinia Raj. Jej kompleks korytarzy i komnat, w których natura od tysiącleci tworzy niezwykłą szatę naciekową to prawdziwy krasowy raj. Takie skojarzenie mieli uczniowie krakowskiego technikum geologicznego, którzy jako pierwsi w 1964 r. odkryli wejście do jaskini, zachwycili się nią i nazwali Raj. Po latach badań i prac przygotowawczych w 1972 r. udostępniono turystom podziemną, 180-metrową trasę, która wciąż zadziwia bajkowym pejzażem, fantazyjnymi kształtami stalaktytów (w jednej z sal ich gęstość jest imponująca: 200/m kw.) i stalagmitów, skamieniałościami koralowców,  perłami jaskiniowymi. Na wystawie muzealnej przed wejściem do jaskini można zobaczyć znaleziska archeologiczne, np. narzędzia sprzed 50 tysięcy lat, szczątki plejstoceńskich zwierząt i zrekonstruowane obozowisko rodziny neandertalczyków.

W 2024 r. na teren jaskini ponownie weszli archeolodzy dysponując narzędziami i metodami badawczymi lepszymi niż pół wieku temu. Naukowcy mają nadzieję pogłębić wiedzę o zmianach klimatu w pradziejach i o mieszkańcach jaskini. Znaleziono dobrze zachowane kości zwierząt i wiele poroży reniferów. Trwają badania znalezisk. A tymczasem, po zimowej przerwie, jaskinia znów jest otwarta dla turystów.

Kielce
Fot. Dorota Olendzka

Kielce – miasto wyjątkowe

Stolica województwa świętokrzyskiego otoczona łagodnymi wzniesieniami Gór Świętokrzyskich obfituje w wiele atrakcji turystycznych. Warto pospacerować po reprezentacyjnej ulicy Sienkiewicza, zatrzymać się przed zabytkowymi kamienicami, zobaczyć najsłynniejszy w Polsce dworzec autobusowy, zwiedzić kościół św. Wojciecha (powstał na przełomie XI i XII w.), bazylikę katedralną, drewniany dworek Laszczyków, Muzeum Zabawek i Zabawy, jedyne na świecie muzeum Hammonda, pobernardyński zespół klasztorny (są w nim także sale konferencyjne i bankietowe, pokoje i strefa spa!) na wzgórzu Karczówka; na jego zboczach rozciąga się piękny ogród botaniczny czynny od wiosny do wczesnej jesieni.

Wyjątkowym miejscem jest Pałac Biskupów Krakowskich, w którego zabytkowych komnatach mieszczą się ekspozycje Muzeum Narodowego w Kielcach: cenne zbiory wyposażenia, uzbrojenia, malarstwa polskiego i Sanktuarium Marszałka Piłsudskiego.  To nie tylko miejsce kultury i sztuki, ale także… nietypowego leczenia. Muzeum to, jako pierwsze w Polsce, wprowadziło muzeoterapię – wykorzystanie przestrzeni muzealnej do doświadczenia terapeutycznego. Kielecka placówka dowodzi (podobnie jak światowe badania), że spotkanie ze sztuką służy poprawie samopoczucia i zdrowia psychicznego, prowadzone tu ćwiczenie uważności jest pomocne do wyciszenia i przełamywania blokad emocjonalnych. Być może więc zamiast kolejnego warsztatu kreatywności albo szkolenia dotyczącego sprzedaży – warto zająć się zdrowiem psychicznym i emocjami?

Po intensywnym dniu czas na przyjemny wieczór – w Filharmonii Świętokrzyskiej, w Teatrze im. S. Żeromskiego, w Kieleckim Teatrze Tańca, w Kieleckim Centrum Kultury, w kasynie hotelu Grand i oczywiście w którejś z restauracji, gdzie kulinarne spotkanie z Kielcami warto wzbogacić trunkiem ze świętokrzyskich winnic.

Kielce
Fot. Targi Kielce

Tu jest potencjał

W Kielcach  działa prężnie wiele firm, głównie z branży budowlanej, energetycznej, spożywczej (któż nie zna Majonezu Kieleckiego?), górnictwa surowców skalnych. Wsparcie dla biznesu stanowi Kielecki Park Technologiczny oferując nowoczesne powierzchnie biurowe, uzbrojone tereny inwestycyjne, centrum technologiczne, przestrzenie konferencyjne. Wyjątkowym miejscem na biznesowej mapie Kielc jest Świętokrzyski Kampus Laboratoryjny Głównego Urzędu Miar – ośrodek badawczo-rozwojowy z 6 nowoczesnymi laboratoriami (innowacyjne metody pomiarowe) i zapleczem konferencyjno-edukacyjnym. Usługi badawcze i technologiczne oferuje także Centrum Naukowo–Wdrożeniowe Inteligentnych Specjalizacji Regionu Świętokrzyskiego. Magnesem dla inwestorów jest Kielecki Park Przemysłowy otwarty w lutym 2024 r., będący oddziałem Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Starachowice” S.A.

Kołem zamachowym biznesu w Kielcach od ponad 30 lat są Targi Kielce –  drugi organizator targów i wystaw w Europie Środkowo-Wschodniej.

Turystykę biznesową promuje i koordynuje Świętokrzyskie Convention Bureau.

Alina Woźniak

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

7 Responses

  1. Przeczytałem ten artykuł i zastanawiam się, kto był jego sponsorem. Czy miasto czy województwo!? Po pierwsze w mieście, no może poza aptekami i sklepami ze zdrową żywnością, nigdzie nie uda się spotkać turystom czy odwiedzającym to miasto MAGNEZU!!! Po wtóre, misz masz czyli od Kielc po atrakcje regionu w tym Korzecko, które nie leży w granicach administracyjnych Kielc. Kolejne to jeśli opisujemy jaskinię Raj to warto wiedzieć, że to chyba jedyna w Polsce prywatna jaskinia; warto też wspomnieć o innych elementach szaty naciekowej jak trawertyny czy stalagnaty! Skoro mowa o Wietrzni to należało wspomnieć też o innych rezerwatach, w tym Ślichowicach, którego częścią jest słynny fałd (tu przyjeżdżają oglądać go nie tylko studenci geologii ale też uczniowie nie tylko z kraju). Konia z rzędem temu, kto wieczorem chce skorzystać w tygodniu z atrakcji wymienionych instytucji kultury (no może z wyjątkiem teatru Żeromskiego). Jeszcze dodał bym kilka uwag ale czy warto? Jeśli ktoś chciałby kiedykolwiek napisać coś więcej o Kielcach czy regionie to polecam swoją pomoc.

  2. Świetny tekst, na poziomie. Kielce i region wokół miata to prawdziwe perełki i geologiczne i architektoniczne i zabytkowe. A do tego potencjał biznesowy. Przyjeżdżam tu z turystami coraz częściej.

  3. Wraz z moimi licealistami odkrywaliśmy geologiczny region Kielc, odwiedziliśmy wszystkie wspomniane w artykule miejsca. Nie rozumiem tej złośliwości komentującego Zbigniewa Piotra, który żali się, że nie ma w tekście tego, czy tamtego, tudzież nakazuje o czym należałoby jeszcze napisać. Przecież to nie praca naukowa, ale publicystyka. Autor ma prawo do swobodnego wyboru przedstawianych miejsc. Nie musi opisywać wszystkiego, nie musi przywoływać wszystkich faktów. Tu akurat widać ciekawe połączenie geologii z biznesem i kulturą. Mnie się bardzo podoba.
    Na łamach TTG Polska ukazują się zazwyczaj lakoniczne i powierzchowne treści, a tutaj jest naprawdę ciekawy tekst; dłuższy ale bez dłużyzn. Nie ma błędów merytorycznych, a na dodatek czuć lekkie pióro przy nielekkim temacie.
    Kielce są wciąż dla mnie MAGNESEM (tak, magnesem, bo ten drugi, czyli magnez to zupełnie coś innego i niektórzy komentujący powinni zaglądać do słownika).
    Pani Alinie życzę wytrwałości, a przy okazji pozdrawiam fantastycznych pracowników Geonatury Kielce.

    1. Pani Elżbieto, słowo MAGNEZ w moim komentarzu jest szczególnie przywołane z racji niewłaściwego użycia tego słowa w tekście.

  4. Chyba się Pan czepia – przepraszam za kolokwializm. Mnie akurat ten tekst bardzo się podoba (są tu dwa magnesy – jeden z literówką; nie warto kruszyć kopii). Trudny temat, bo nie żadne ble ble (jak to mają w zwyczaju wszelkiej maści tzw. influanserzy). Temat mniej popularny, bardziej wnikliwy; Połączenie biznesu z geologią to nie jest to samo, co np. opisywanie w kółko parkowych dinozaurów. Przykłady z rejonu odpowiednie, lekkie pióro, wysoki poziom. Artykuł to nie to samo, co praca naukowa czy publikacja branżowa, więc nie można zarzucać autorce, czego nie ujęła albo czego nie napisała. A ostatnie Pana zdanie pachnie brzydko…

    1. Szanowna Pani! Przez wiele lat zajmowałem się dziennikarstwem współpracując z wieloma wydawnictwami, w tym turystycznymi oraz gazetami codziennymi (nie tylko wydawanymi na papierze ale też w internecie) opisując ciekawostki geograficzne, wydarzenia kulturalne oraz atrakcje kulinarne z całego kraju. I moja ocena artykułu o Kielcach to nie złośliwość z mojej strony ale to wynik wiedzy (jestem z wykształcenia geografem i od lat mieszkańcem tego miasta) ale też z dziennikarskiego doświadczenia. A ten ostatni akapit, który Pani przywołała to nic złego, lecz to konsekwencja tego o czym napisałem powyżej.
      Gorąco pozdrawiam i zapraszam do Kielc, by zobaczyć też to czego w artykule autorka nie umieściła, a powinna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *