10 lat w UE – skorzystali też turyści

turysci

Na wejściu Polski do UE skorzystali turyści z zagranicy, zainteresowani wizytą w naszym kraju, jak i Polacy, wyjeżdżający za granicę – wynika z raportu MSZ na 10-lecie członkostwa w Unii. Suma wyjazdów turystycznych Polaków w l. 2004-13 wyniosła ponad 80 mln – podano.

„Osiągnięcie statusu państwa członkowskiego oznaczało dla polskich turystów wiele korzyści, m.in. swobodę podróżowania po Europie, a od 2007 r., czyli od wejścia Polski do strefy Schengen, również bez konieczności posiadania paszportu czy wizy „- czytamy w opracowaniu „10 PL-UE Polskie 10 lat w Unii”.

Autorzy raportu podkreślili, że integracja była też potężnym impulsem do rozwoju sektora turystycznego w Polsce. „Od lat było wiadomo, że główną barierą dla rozwoju turystyki w Polsce jest brak odpowiedniego kapitału, który wsparłby zwłaszcza rozwój bazy turystycznej (obiektów wypoczynkowych, hoteli, uzdrowisk itp.). Unijne fundusze strukturalne okazały się być lekarstwem na ten problem. Do końca grudnia 2013 r. firmy i instytucje w sektorze usług turystycznych otrzymały 4,9 mld zł dofinansowania; kwota ta pozwoliła na realizację 1924 projektów (o łącznej wartości ponad 11 mld zł)” – czytamy w raporcie.

Jak wynika z opracowania, unijne środki przeznaczono m.in. na promocję kraju, polskich miast oraz poszczególnych atrakcji turystycznych (regionów, miejscowości, konkretnych zabytków). Z pomocą UE sfinansowano też np. ośrodki sportowe i kulturalne, ścieżki rowerowe, centra wystawiennicze i konferencyjne. Dodatkowo, przeprowadzono rewitalizację części parków i obszarów zabytkowych.

Autorzy raportu podkreślili, że w latach 2004-2011 liczba turystycznych wyjazdów Polaków za granicę podlegała niewielkim wahaniom i była uzależniona od sytuacji ekonomicznej w kraju i za granicą. „Wyraźne turystyczne ożywienie nastąpiło w 2012 r., kiedy mieszkańcy Polski odbyli około 11,65 mln zagranicznych podróży turystycznych, co oznaczało o 69 proc. lepszy wynik niż w 2011 r.(6,9 mln) i o 57,4 proc. lepszy niż w 2010 r.(7,4 mln). W 2013 r. Polacy odbyli prawie 13 mln podróży zagranicznych. A łączna suma wyjazdów turystycznych naszych rodaków w latach 2004-2013 wyniosła około 80,6 mln” – podano.

W 2013 r. na liście ulubionych kierunków turystycznych Polaków były: Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Czechy, Francja, Hiszpania, Chorwacja, Grecja, Austria i Słowacja.

Z raportu wynika, że na przestrzeni ostatnich 10 lat najpopularniejszym kierunkiem są Niemcy. Na uwagę zasługuje awans Wielkiej Brytanii – z 11 miejsca wśród wszystkich państw w 2003 r. na drugie miejsce w 2013 r.

W raporcie podkreślono pozytywy przyjazdów do Polski. „Mimo iż początkowo zauważalny był nieprzerwany wzrost liczby turystów zagranicznych (15,7 mln przyjazdów w 2006 r.), w kolejnych trzech latach nastąpił spadek. Był on jednak spowodowany światowym kryzysem finansowym i gospodarczym w latach 2008-2009 oraz – częściowo – wejściem Polski do strefy Schengen w 2007r. (utrudniło to przyjazdy do Polski osobom z państw spoza Unii, zwłaszcza z Rosji, Białorusi i Ukrainy). Po 2009 r. wróciliśmy jednak na mapę Europy jako popularny kierunek podróży, odnotowując stały wzrost liczby turystów. W ubiegłym roku Polska odnotowała największy w ostatniej dekadzie poziom odwiedzin turystów – przyjechało do nas 15,8 mln osób – w porównaniu z 13,7 mln w roku 2003 to skok o 2,1 mln” – napisano w raporcie.

Zdaniem autorów opracowania, przystąpienie Polski do strefy Schengen spowodowało, że wschodnia granica Polski stała się zewnętrzną granicą lądową UE. Aby ułatwić ruch osobowy w strefach przygranicznych, w 2009 i 2012 r. weszły w życie umowy o zasadach małego ruchu granicznego (MRG) między Polską a Ukrainą i Rosją. W okresie 2009-2013 MRG cudzoziemców wyniósł dla Polski około 23,6 mln osób.

Rosnąca liczba osób odwiedzających Polskę to także znaczący wzrost wpływów z tytułu przyjazdów cudzoziemców. W 2003 r. wyniosły one 4,1 mld dol., by w 2013 r. sięgnąć poziom około 12,5 mld dol. „Korzyści z turystyki były w Polsce najwyższe w regionie” – czytamy w opracowaniu.

turystyka.wp.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *