Jessica Watson, 16-letnia mieszkanka Australii, została okrzyknięta najmłodszą żeglarką w historii. Ta niesamowicie odważna dziewczyna przepłynęła glob pokonując 26 tys. mil morskich. Dnia 14 maja zacumowała do portu w Sydney, gdzie powitali ją rodzina oraz tysiące fanów. Ostatnie metry swojej podróży dziewczyna odbyła w towarzystwie setek innych łodzi. Na pokładzie swojego różowego jachtu „Ella’s Pink Lady” Jessica spędziła samotnie 210 dni. Trasa, którą przemierzyła młoda żeglarka, wygląda następująco: wybrzeża Nowej Zelandii, przylądek Horn w Ameryce Południowej, Przylądek Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki i południowe wybrzeże Australii.
Przeżyła burze i nawałnice. Nie poddała się, mimo widoku zerwanego żagla oraz wielkiej tęsknoty za domem.
– To niesamowite doświadczenie – powiedziała Jessica. –Teraz jednak planuję skupić się na szkole, choć nie będzie to łatwe – dodała. Młoda żeglarka jest teraz osobą medialną, otrzymuje zaproszenia od różnych organizacji oraz szkół, by móc z innymi dzielić się wspomnieniami i zdawać relacje z tej wspaniałej podróży. Dziewczyna zamierza też napisać książkę opisującą przeżycia ze swojej wyprawy.
Przeżyła burze i nawałnice. Nie poddała się, mimo widoku zerwanego żagla oraz wielkiej tęsknoty za domem.
– To niesamowite doświadczenie – powiedziała Jessica. –Teraz jednak planuję skupić się na szkole, choć nie będzie to łatwe – dodała. Młoda żeglarka jest teraz osobą medialną, otrzymuje zaproszenia od różnych organizacji oraz szkół, by móc z innymi dzielić się wspomnieniami i zdawać relacje z tej wspaniałej podróży. Dziewczyna zamierza też napisać książkę opisującą przeżycia ze swojej wyprawy.
Opracowała: Aleksandra Motz



