Tylko w ubiegłym roku na terenie całego Mazowsza doszło do 63 utonięć. Chcąc uczulić wypoczywających nad wodą na czyhające na nich zagrożenia, samorząd Województwa Mazowieckiego, wspólnie z policją, już od 7 lat oznaczają najbardziej niebezpieczne miejsca tzw. czarnymi punktami wodnymi. W tym roku pojawi się kolejnych 11 tablic ostrzegawczych. W sumie na terenie regionu będzie ich już 132.
Niestety, jak wynika z obserwacji policji, na wodnej mapie Mazowsza wciąż znajdują się miejsca szczególnie niebezpieczne, w których dochodzi do największej liczby wypadków. Dzięki wspólnej akcji urzędu marszałkowskiego, Komendy Stołecznej Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji, w tym roku oznaczymy kolejnych 11 punktów. Staną one w miejscowościach: Warka (pow. grójecki, rzeka Pilica), Kępiste-Borowe (pow. ostrowski, wyrobisko pokopalniane), Lutomierzyn (pow. płoński, Żwirownia), Przyborowice Dolne (pow. płoński, Żwirownia), na wysokości miejscowości Burlaki-Holendry (pow. pułtuski, rzeka Narew), Iłża (pow. radomski, rzeka Iłżanka i nad jeziorem), Śladów (pow. sochaczewski, rzeka Wisła), Niewiadoma (pow. sokołowski, zalew „Niewiadoma”), Szydłowiec (pow. szydłowiecki, wyrobisko skalne) i Wysoka (pow. szydłowiecki, wyrobisko pokopalniane). Dodatkowo wymienione zostaną 34 znaki, z czego aż 13 w Warszawie i okolicy. Środki na wyprodukowanie tablic – blisko 5 tys. zł – zapewnił samorząd Województwa Mazowieckiego. Miejsca do ustawienia znaków wytypowały komendy wojewódzka i stołeczna policji.
oprac. Katarzyna Kopeć



