Porcelana, kryształy, srebra – bogactwo Śląska w jednym miejscu

Śląsk zawsze był bogatą krainą, o którą zabiegali władcy Europy. Bogactwa ukryte na Śląsku to nie tylko pobudzający wyobraźnię legendarny Złoty Pociąg. Skarby kryją się zarówno pod powierzchnią ziemi, jak i na niej. Zawirowania dziejowe spowodowały, że część tego bogactwa bezpowrotnie przepadła, a część rozjechała się po świecie. Część trafiła nad Ren.

Dziedzictwo kulturowe Śląska (mowa o Śląsku, jako regionie historycznym, leżącym głównie na obszarze wszystkich trzech obecnych województw „śląskich”) jest dużym magnesem dla turystów. Zarówno produkty turystyczne, jak również komunikaty promocyjne, odwołują się do tego dziedzictwa. Podkreślana jest wielonarodowość i różnorodność, związane z obecnością nacji, które żyły i tworzyły na tym obszarze. Skarby kultury Śląska są porozrzucane po różnych muzeach w regionie i poza nim. Ich imponująca kolekcja znajduje się w muzeum HAUS SCHLESIEN w Königswinter koło Bonn. Są to zabytkowe wyroby z porcelany ze śląskich manufaktur, przede wszystkim z Dolnego Śląska, wyroby ze szkła (również z dolnośląskich hut w: Szklarskiej Porębie, Stroniu Śląskim i nieistniejących już hut w Szczytnej i Polanicy-Zdroju na ziemi kłodzkiej), srebra (głównie wyroby największego śląskiego przedsiębiorstwa Julius Lemor z Wrocławia), ceramika bolesławiecka, szafy wrocławskie, tekstylia, wyroby żelazne (użytkowe i artystyczne), makiety i plany bitew, jakie rozegrały się na Śląsku.

Porcelana śląska – starsza niż Rosenthal

Już w 1865 r., czyli przed założeniem przez Rosenthala fabryki porcelany w Selb, w Bawarii, założona została manufaktura dekorowanej porcelany w Parowej koło Bolesławca (wówczas Tifefenfurt) na Dolnym Śląsku. Znajdowały się tutaj 3 fabryki. Funkcjonująca tutaj w latach 1891-1920 „Schlesischen Porzellanfabrik P. Donath“ eksportowała wyroby luksusowe i użytkowe do Anglii, Ameryki, Rosji, Francji, Szwecji, a także Turcji. Działająca do 1945 r. „Porzellanfabrik C. H. Tuppack“ produktowała wzory poszukiwane wówczas na rynku (Chna Blau, China Rot, Karo Gold i Japan Bunt). Trzecia z fabryk, „Porzellanfabrik K. Steinmann“, wysyłała porcelanowe cuda nawet do Australii i do brytyjskich wschodnich Indii. Wyroby tych trzech firm można było oglądać 5 lat temu na wystawie czasowej. Obecnie część eksponatów jest na stałe wystawiana w HAUS SCHLESIEN.

Ceramika bolesławiecka, równie sławna jak porcelana

Bolesławiec jest słynny ze swojej ceramiki, która wytwarzana jest w tym mieście od czasów baroku. Jej cenne przykłady są wystawiane w Muzeum Ceramiki w Bolesławcu. Archeologiczne ślady wskazują, że początki produkcji sięgają XVI w. W 1897 r. założona została w Bolesławcu Ceramiczna Szkoła Wyższa. Obecnie ceramika bolesławiecka jest wytwarzana przez kilka firma funkcjonujących w Bolesławcu i okolicach. Zaskoczeniem może być to, że produkcja, w oparciu o dane wzornictwo odbywa się również… w Niemczech. Wyroby te można kupić, odwiedzając muzeum i sklep w HAUS SCHLESIEN. Również tutaj można obejrzeć ekspozycję, poświęconą ceramice bolesławieckiej i jej historii. Jest ona częścią stałej wystawy, prezentującej dziedzictwo kulturowe regionu. Czasowe wystawy bolesławieckiego dobra są wystawiane również w innych muzeach, m.in. w Muzeum Śląskim w Görlitz.

Dolnośląskie kryształy na królewski stół Elżbiety II

Początki produkcji szkła na Śląsku sięgają średniowiecza, a najstarsze huty powstały w Sudetach, konkretnie w Karkonoszach. Stało się tak z powodu łatwego dostępu do surowca do wytopu szkła, czyli kamienia kwarcowego. Do produkcji szkła potrzebne było jeszcze drewno, pochodzące z lasów bujnie porastających wówczas zbocza gór oraz woda. Dlatego huty zakładano w dolinach rzek: Białej Lądeckiej i Bystrzycy Dusznickiej w danym Hrabstwie Kłodzkim oraz Kamiennej w Karkonoszach. W Sudetach produkowano głównie szkło kryształowe, ołowiowe, dmuchane i ręcznie zdobione, które cechował niezwykły blask. Huty zakładano również na obszarze dzisiejszego Górnego Śląska. Źródła podają, że przez 1740 r., czyli przed wojnami o Śląsk pomiędzy Królestwem Prus a Monarchią Habsburską, istniało tutaj 11 hut szkła. W HAUS SCHLESIEN prezentowane są przede wszystkim szkła kryształowe z „Josephinehüte” (obecnie „Julia”) ze Szklarskiej Poręby, założonej w 1842 r. przez śląski ród Schaffgotschów. Zobaczyć można również wyroby powstałej w 1864 r. „Oranienhütte” (obecnie „Violetta”) ze Stronia Śląskiego oraz ufundowanej  przez ród Hochbergów w latach 40. XIX w. huty „Waldstein” (do zamknięcia nosiła ona nazwę „Sudety”) ze Szczytnej. Ciekawostką jest, że w Szczytnej wykonano serwis stołowy na koronację królowej Wielkiej Brytanii, Elżbiety II. Obok wystawionych w Königswinter bogato ręcznie zdobionych kieliszków, karafek i wazonów, uwagę przyciągają szklanki i tzw. „pijałki” na wodę mineralną, produkowane w XIX w. w zawiązku z rozwojem dolnośląskich uzdrowisk.

Interesującą częścią ekspozycji muzealnej może być prezentacja szaf wrocławskich. Wyjątkowa jest, pochodząca z ok. 1770 r., barokowa szafa. Jej korpus wykonany został z drewna dębowego. Uwagę zwracają bogate intarsje, wykonane z różnego rodzaju drewna ,rzeźbione nogi i pilastry. Nad szafą, po jej obu stronach, wiszą dwa portrety: Fryderyka II i Marii Teresy. Tych dwoje europejskich monarchów rywalizowało o władzę nad Śląskiem. Ostatecznie region przypadł królestwu Prus. Wpłynęło to niewątpliwie na rozwój kultury. Większość z prezentowanych w HAUS SCHLESIEN świadectw śląskiego dziedzictwa kulturowego pochodzi z XVIII i XIX w.

Agnieszka Nowak i Leszek Nowak

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *