W środę, 7 września rozpoczną się zmagania sportowe dla 90. parolimpijczyków z Polski. Uroczystości otwarcia XV Letniej Paraolimpiady w Rio, pod hasłem „Każdy organizm ma serce”, przygotowuje się na stadionie Maracana, na godz. 18.00 czasu lokalnego (godz. 23.00 czasu polskiego).
Przypomnijmy początki paraolimpiad…
Historia wskazuje na rok 1948, kiedy to niemiecki neurochirurg zorganizował, równoległy do trwających w Londynie igrzysk, turniej w łucznictwie dla sparaliżowanych weteranów. Oficjalnie I Paraolimpiada odbyła się w Rzymie w 1960 roku, a nazwa weszła w użycie dwadzieścia cztery lata później.
Paraolimpiada w Rio będzie inna niż te poprzednie, zwłaszcza niż ta, która odbyła się 4 lata temu w Londynie, gdzie sprzedaż biletów osiągnęła sukces – sprzedano 2,7 mln biletów (więcej niż w 2008 r. w Pekinie). Ale to nie jedyny powód, dla którego te igrzyska będą inne. W Brazylii panuje kryzys, o czym informowały już media w sierpniu br. przy okazji otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich. W związku z oszczędnościami, ograniczona jest ilość pracowników, co wiąże się również z niewykończeniem wszystkich obiektów, obcięciem dotacji dla ekip, których nie stać na przybycie do Rio oraz kłopoty z transportem. Warto dodać, że to głównie kryzys wpłynął na słabą sprzedaż biletów. Organizatorzy, zauważając małe zainteresowanie sprzedażą biletów, postanowili obniżyć ceny, a nawet wprowadzić karnety rodzinne (cena biletu nie przekracza 40 euro!). Sir Craven, szef Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego dodaje, że nigdy nie spotkał się z takimi problemami podczas paraolimpiady.
Trwający kryzys zniechęca również sponsorów, którzy nagminnie się wycofują (wycofała się prawie połowa). Prezydent Brazylii udziela wsparcia, ale jest to tylko kropla w morzu potrzeb. Innymi słowy, igrzyska w Rio nie będą tak huczne i oblegane, jak te w Londynie.
Jednak dla polskich kibiców są też plusy tego wydarzenia. Dla tych, którzy nie mogli udać się do Rio, Telewizja Polska umożliwili obejrzenie zmagań Polaków. Organizatorzy oraz osoby przygotowujące sportowców do osiągnięcia sukcesu uważają, że jest to pierwsze istotne zwycięstwo. Mianowicie od kilku lat walczyli o to, by polscy kibice mogli obejrzeć swoich paraolimpijskich faworytów na ekranie telewizora.
Ewa Goińska



