Lotnisko w Klużu-Napoce rośnie w siłę. Ambitne plany i globalne aspiracje

Lotnisko w Klużu-Napoce
Fot. materiały prasowe / Cluj-Napoca Avram Iancu International Airport

Cluj-Napoca Avram Iancu International Airport to jedno z lotnisk, które w ostatnich latach najbardziej skorzystały na zmianach w podróżowaniu w Europie Środkowo-Wschodniej.

Port, będący główną bramą regionu Transylwanii, obsłużył w 2025 roku blisko 3,6 mln pasażerów. Choć liczba ta nie dorównuje największym hubom Europy, czyni lotnisko drugim co do wielkości w Rumunii – po Bukareszcie – i oznacza ponad 20-krotny wzrost w ciągu dwóch dekad.

Jeszcze na początku XXI wieku skala ruchu była niewielka – w 2000 roku obsłużono mniej niż 150 tys. pasażerów, a w latach 90. liczby te były jeszcze niższe. Dynamiczny rozwój nastąpił wraz ze wzrostem poziomu życia oraz integracją regionu z Unią Europejską. Kluczową rolę odegrały tanie linie lotnicze, przede wszystkim Wizz Air i Ryanair, które zdominowały ruch i znacząco zwiększyły dostępność połączeń.

Jednocześnie lotnisko zdołało przyciągnąć bardziej zróżnicowaną ofertę przewoźników. Obok dominujących linii niskokosztowych funkcjonują tu także przewoźnicy tradycyjni, tacy jak Lufthansa, PLL LOT czy SWISS, zapewniający połączenia przesiadkowe przez Monachium, Warszawę i Zurych. Rozwijane są także kierunki skandynawskie i tureckie, a w planach pojawiały się nawet połączenia do Dubaju.

Rozwój lotniska jest ściśle powiązany z transformacją samego miasta. Kluż-Napoka stała się ważnym ośrodkiem akademickim i technologicznym, przyciągającym inwestycje w sektorach IT i farmaceutycznym. Już w 2009 roku, dwa lata po wejściu Rumunii do UE, zrealizowano pierwszą dużą rozbudowę portu, a rok później przekroczono poziom miliona pasażerów rocznie.

Kolejny etap rozwoju nastąpił w 2024 roku, kiedy – równolegle z wejściem Rumunii do strefy Schengen – zakończono rozbudowę wartą 83 mln euro, zwiększając przepustowość do 4,5 mln pasażerów rocznie. Szybki wzrost ruchu sprawił jednak, że już w 2025 roku zaprezentowano nowy, znacznie bardziej ambitny plan inwestycyjny.

Zakłada on przeznaczenie 333 mln euro na dalszą rozbudowę infrastruktury i niemal potrojenie ruchu w perspektywie dwóch dekad – do 7 mln pasażerów w 2040 roku i ponad 10 mln po 2045 roku. Projekt obejmuje budowę nowego terminala, rozbudowę płyty postojowej oraz instalację farmy fotowoltaicznej, która ma pokrywać ponad połowę zapotrzebowania lotniska na energię.

Najbardziej spektakularnym elementem planu jest jednak wydłużenie pasa startowego z 2100 do 3420 metrów, co wymaga m.in. zmiany biegu rzeki Someș. Inwestycja ta ma umożliwić realizację dalekodystansowych połączeń, w tym bezpośrednich lotów do Ameryki Północnej. Według władz lotniska już dziś około 65 tys. pasażerów rocznie podróżuje między Klużem a USA z przesiadkami.

Choć realizacja tych planów zajmie jeszcze kilka lat, kierunek rozwoju jest jasno określony. Lotnisko w Klużu-Napoce chce stać się pełnoprawnym hubem regionalnym z globalnymi ambicjami, korzystając zarówno z rosnącego znaczenia regionu, jak i zwiększonego zainteresowania mniej oczywistymi kierunkami turystycznymi, takimi jak Transylwania.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *