
Fotoreportaż Jarka Janowskiego.
Na linii Tarnów – Gorlice w czasie I wojny Światowej przebiegała linia frontu. Zginęło tu w trakcie walk ponad 70 000 żołnierzy różnych narodowości.
Na cmentarzach wojennych terenu Galicji Zachodniej spoczywają żołnierze różnej narodowości: Austriacy, Niemcy, Czesi, Słowacy, Węgrzy, Rumuni, Włosi oraz Polacy.
Polacy walczyli i ginęli w armiach trzech państw zaborczych Austro-Węgier, Niemiec i Rosji. Skupiska cmentarzy świadczą o nasileniu walk, najwięcej cmentarzy znajduje się wzdłuż linii frontu.
Ideę powstawania cmentarzy najlepiej ilustruje inskrypcja z cmentarza Gładyszów nr 51 w Uściu Gorlickim:
Śmierć żołnierska jest święta,
I wszelki nakaz nienawiści marze.
Czy bratem był czy też wrogiem,
Niech nikt nie pamięta,
Jednaką cześć i miłość
Winniśmy im w darze.
(Gładyszów nr 51)
Po oddaleniu się działań wojennych pozostały pobojowiska, spalona i zryta okopami ziemia, zburzone miasta i wsie, zniszczone lasy. Bezpośrednio po walkach, poległych chowano w pobliżu bądź na terenie pobojowisk. Wielu poległych nie zostało pochowanych lub pogrzebani byli pośpiesznie na polach, czy w lasach. Zła sytuacja sanitarna zmusiła władze austriackie do zabezpieczenia miejsc pochówku i wprowadzenia ewidencji poległych. Rozpoczęto ogromne, nigdy nie podejmowane w takiej skali, przedsięwzięcie. Przystąpiono do oczyszczania pobojowisk, identyfikacji poległych oraz uczczenia wszystkich jednakowo – bez różnicy narodowości, przynależności wojskowej czy wyznania.


































