Donalda Trumpa promocja Paryża i Szwecji: „Paryż nie jest już Paryżem”, „W Szwecji wzrost przemocy”

Donald J. Trump

Prezydent Donald Trump jest politykiem, jest prezydentem nie mieszczącym się w żadnych ramach dotychczasowych standardów politycznych. Wychodzi poza te ramy, zaskakuje, a jego wypowiedzi i argumentacje jak dotychczas służą głównie uzasadnianiu słuszności jego decyzji.

Podczas wystąpienia w dn. 25.02.2017 r. przed działaczami konserwatywnego skrzydła partii republikańskiej, Donald Trump ponownie zaskoczył retoryką, twierdząc, że Paryż nie jest już Paryżem,a Szwecja to kraj przemocy.

Podczas tego spotkanie prezydent USA Donald Trump, wspomniał przyjaciela, który zrezygnował z regularnych odwiedzin stolicy Francji. „Bezpieczeństwo narodowe zaczyna się od bezpieczeństwa granic. Zagraniczni terroryści nie będą mogli uderzyć w Amerykę, jeśli nie będą mogli wjechać do naszego kraju. Popatrzcie, co się dzieje w Europie, np. w Szwecji, gdzie wzrost imigracji łączy się ze wzrostem przemocy. Mam przyjaciela, to który uwielbia Miasto Świateł. Latem każdego roku jeździł do Paryża z żoną i rodziną”.

Nie widziałem go od dawna, gdy się spotkaliśmy spytałem: Jim, jak tam Paryż? Przyjaciel odpowiedział: Nie jeżdżę tam już. Paryż nie jest już Paryżem. Dzisiaj nawet nie myśli o tym, by tam jechać” – stwierdził Donald Trump.

W ten sposób Prezydent broni swojej polityki imigracyjnej, pokazując Szwecję i Paryż jako przykład. Te negatywne oceny wzmacniają argumentację, bo dalszy wywód Prezydenta Trumpa to zapowiedź rozbudowy amerykańskich wojsk. Dzięki takiej argumentacji podatnik amerykański ze zrozumieniem przyjmie alokację kilkudziesięciu – kilkuset miliardów USD rocznie na wzmocnienie bezpieczeństwa Państwa Amerykańskiego.

Taka retoryka to do doskonały przykład Prezydenta – Przedsiębiorcy, który troszczy się o rozwój własnych zasobów, nie przebierając w środkach. Bo cóż może teraz powiedzieć Szwecja i Paryż odnotowując natychmiastowy wpływ takiej wypowiedzi na spadek przyjazdów turystów? Straty tym spowodowane mogą sięgnąć dziesiątków milionów Euro. Te straty można porównać do zabawy w domino: po drodze będą kolejne ofiary; hotele, infrastruktura turystyczna, bezrobocie, zmniejszane wpływy do budżetu państwa.

Moc nieodpowiedzialnego słowa, słowa manipulacji w ustach polityków i mediów jakże często krzywdzi wielu, bardzo wielu. W sektorze gospodarki turystycznej jest to odczuwalne natychmiastowo.

Dlatego, by nie poddać się retoryce poniżania – jadę do Paryża!

Marek Traczyk
foto: whitehouse.gov

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

5 Responses

  1. w tym miejscu przytoczyłabym statystyki ile to ludzi ginie w USA od strzelaniny, a ilu jest obrabowanych i doznało „wzrostu przemocy”, a ilu poszkodowanych mamy w Paryżu czy Szwecji ?!!

  2. Marku,
    masz rację prezydent T. jedzie po wszystkim i wszystkich. Całe szczęście, że mamy swoją wolę, wyobraźnie i nie wsłuchujemy się w radio Trumpa. Paryż oczywiście zmienił swoje oblicze głównie tam gdzie setki turystów przewija się co minutę. Wojsko, punkty kontroli wciskają się w kadry pamiątkowych zdjeć. Ale też dziesiątki parków czy kafejek gdzie Paryżanie odpoczywają nie utraciły nic ze swego uroku i klimatu. I tam Paryż jest dalej Paryżem !!!

    Dalej zauroczony Francją i Paryżem pozdrawiam serdecznie.
    Janusz

  3. Jakie nieodpowiedzialne słowo. Przecież to fakt. Paryż nie jest już tak bezpiecznym miejscem jak był. Zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.

  4. regularnie jeżdże do Paryża od 15 lat. Musze stwierdzić z przykroscia, ze to nie stety prawda. Kiedys spacerowaliśmy nocami po Paryzu a teraz strach wyjsc po 21.00 wszędzie mnóstwo imigrantów. Jeżeli ktoś ma inne zdanie niech sie przeleci wieczorem po Montmartre i okolicy.

  5. Prezydent Donald Trump po prostu mówi, jak jest. Francja, Benelux i Niemcy, to już nie są takie same beztroskie kraje jak onegdaj – teraz wszystkie poprzez specjalnie forsowaną przez eurolewactwo politykę „urozmaicenia kulturowego” popychane są w kierunku wzorca szwedzkiego, tzn. SuedeArabii, gdzie o spokojnym, beztroskim i bezpiecznym życiu można już zapomnieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *