
Zdarzenie miało miejsce po tym, jak opóźniony samolot linii Ryanair przyleciał z Londynu do hiszpańskiej Malagi. Niechlubnym bohaterem został 57-letni Polak.
1 stycznia samolot Ryanair wylądował na lotnisku w Maladze z około godzinnym opóźnieniem. Niestety pasażerowie nie mogli od razu opuścić maszyny i bez słowa wyjaśnienia ze strony załogi, byli zmuszeni czekać na otwarcie drzwi. Po około 3 minutach sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa, a jeden z podróżnych postanowił ze wszelką cenę wydostać się na zewnątrz.
Mężczyzna wstał z fotela, zabrał swój bagaż i poinformował współpasażerów, że zamierza wyjść przez wyjście awaryjne – jak powiedział, tak zrobił. Po usunięciu drzwi wszedł spokojnym krokiem na skrzydło samolotu i zsuwając się po jego krawędzi, próbował zeskoczyć na płytę lotniska. Gdy na chwilę usiadł, zdenerwowana załoga pokładowa wykorzystała okazję i z powrotem wprowadziła go do maszyny.
Lokalne hiszpańskie media podały informacje, że sprawcą całego zamieszania był 57-letni Polak, który na co dzień mieszka w Maladze. Po incydencie na lotnisku został on zatrzymany przez funkcjonariuszy Guardia Civil. Prawdopodobnie zostanie obciążony wysoką grzywną.
źródło: The Guardian / onet
foto: Facebook




Jedna odpowiedź
Ole! Ot – polska fantazja! 😉