
Biuro podróży Nowator z Białegostoku wyszło naprzeciw oczekiwaniom osób, które chcą zrobić zakupy w niedziele niehandlowe i organizuje w tych dniach wyjazdy do Grodna. Jednym z punktów programu jest wizyta w centrum handlowym.
„Hit! Do Grodna w dni wolne od handlu! Tylko 120 zł” – taka oferta pojawiła się niedawno na stronie białostockiego Biura Podróży Nowator. Wycieczka jest zupełną nowością. Pierwszy wyjazd odbędzie się 15 kwietnia, a następne w kolejne niedziele wolne od handlu. Oferta wydaje się więc idealną odpowiedzią biura na wprowadzony w Polsce zakaz handlu w wybrane dni. Warto dodać, że Białystok od Grodna dzielą około 82 kilometry.
– Na pomysł organizowana takich wyjazdów wpadliśmy razem z białoruskim kontrahentem. Chciałabym jednak podkreślić, że nie jest to typowy shopping tour, a regularna wycieczka. W programie jest zwiedzanie najciekawszych zabytków, między innymi Muzeum Elizy Orzeszkowej, jest także obiad, a wizyta w centrum handlowym jest tylko jednym z punktów – podkreśla Jolanta Sitko z Biura Podróży Nowator. – Turystom przez cały czas towarzyszy również przewodnik – dodaje.
I rzeczywiście. W ofercie wyjazdu do Grodna znajduje się obszerny opis miasta, które przedstawione zostało jako miejsce królewskich zamków, kościołów i pałaców. W programie uwzględniono kosztowanie dań kuchni białoruskiej i czas wolny, który można przeznaczyć na spacer po mieście, kupowanie pamiątek czy relaks w kawiarni. Wizyta w centrum handlowym to dopiero ostatni punkt programu.
– Chcemy promować niedzielny wypoczynek całych rodzin i nie tylko. Uważam, że taki wyjazd ma także wymiar edukacyjny, zwłaszcza dla dzieci – mówi Sitko.
Przedstawicielka biura potwierdza, że napływają już pierwsze zgłoszenia na niedzielne wycieczki, a wpływ na to ma też z pewnością wyjątkowo niska cena wyjazdu. Dodaje, że wycieczkami na Białoruś, nie tylko tymi w dni wolne od handlu, interesuje się coraz więcej osób, nie tylko tych, które mieszkają przy granicy. – Białoruś coraz bardziej otwiera się na turystów. Choć nadal potrzebne są przepustki, biura załatwia je w przeciągu 24 godzin. Wiele osób nas pyta, czy tam na pewno jest bezpiecznie. Tak, jest bezpiecznie, nie ma się czego obawiać. Turyści zwykle wracają mile zaskoczeni tym krajem – przekonuje Jolanta Sitko.
źródło: podroze.gazeta.pl
foto: Flickr



