
Brytyjski dziennik „The Guardian” stworzył ranking 20 najlepszych plaż nad Morzem Bałtyckim. Dziennikarze z Wysp Brytyjskich nie zapomnieli o Polsce. Nasze plaże docenili m.in. za walory przyrodnicze.
Czasem można odnieść wrażenie, że Morze Bałtyckie jest traktowane po macoszemu. Wiele osób na miejsce swojego wakacyjnego odpoczynku wybiera kraje położone na przykład nad Morzem Śródziemnym, które jest cieplejsze, a i klimat bardziej sprzyja plażowaniu.
Nie znaczy to jednak, że Bałtyk, nad którym leży przecież dziewięć krajów, nie ma nic do zaoferowania. Państwa nadbałtyckie również mogą pochwalić się wspaniałymi zakątkami.
Zwrócił na to uwagę brytyjski dziennik „The Guardian”, który opublikował zestawienie 20 najlepszych plaż właśnie nad Morzem Bałtyckim. Wśród nich znalazły się też trzy miejsca z Polski.
Idealne dla miłośników przyrody
W gronie wyróżnionych plaż znalazły się te na wyspie Wolin. Redaktorzy dziennika docenili m.in. znajdujący się tam Woliński Park Narodowy, przez który przebiegają ścieżki turystyczne o łącznej długości niemal 50 kilometrów. Wrażenie zrobiły na nich również nadmorskie klify i cały obszar cieśniny Świna, który uznali za zachwycający.
Zdaniem twórców rankingu, Woliński Park Narodowy jest też idealny dla obserwatorów ptaków, którzy mogą zobaczyć tam m.in.: puchacza, orła bielika czy muchołówkę małą.
Następna w kolejności Łeba została z kolei doceniona za białe, piaszczyste wydmy i Słowiński Park Narodowy, który jest zlokalizowany w pobliżu. W rankingu czytamy, że to właśnie tam spotykają się ze sobą przybrzeżne jeziora, torfowiska, łąki, lasy i wydmy. Brytyjczycy uznali Słowiński Park Narodowy za prawdziwy raj dla fotografów.
W zestawieniu pojawił się również Hel, który zwraca uwagę swoim położeniem i piaszczystą plażą o długości kilkunastu kilometrów. Redaktorzy dziennika uznali miasto za „ekscentryczne miejsce”, w którym warto wybrać się do Muzeum Rybołówstwa, zobaczyć latarnię morską i domki rybackie.
Poza polskimi plażami, w zestawieniu znalazły się też plaże: Łotwy, Litwy, Rosji, Niemiec, Finlandii i Estonii.
źródło: gazeta.pl




Jedna odpowiedź
czyli reklamują nas za friko …