
Zgromadzenie Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej potępiło akt wandalizmu na cmentarzu klasztoru salezjańskiego w Beit Jamal, na zachód od Jerozolimy.
W czwartek 18 października w Ramallah zgromadzenie (The Assembly of Catholic Ordinaries of the Holy Land – ACOHL) potępiło zbezczeszczenie cmentarza klasztoru salezjańskiego w Beit Jamal, którego mnisi odpowiedzialni za jego utrzymanie twierdzą, że dzień wcześniej rozbite zostało 30 nagrobków.
„Jesteśmy pełni żalu i gniewu, że musimy potępiać takie przestępcze czyny, które powtarzały się wielokrotnie w ostatnich latach, podczas gdy prawie nie widzimy kroków podejmowanych przez władze państwowe na rzecz bezpieczeństwa i edukacji w celu zapobieganiu tego niebezpiecznego zjawiska, zwłaszcza gdy urzędnicy twierdzą, że chrześcijanie mają się w kraju dobrze” – oświadczyło Zgromadzenie.
Nie pierwszy atak
Cmentarz klasztoru Beit Jamal zdewastowano nie po raz pierwszy. W 2013 r. przy drzwiach klasztoru rzucono bombę zapalającą, a na ścianach pojawiły się hasła „śmierć dla pogan” oraz nazwa żydowskiej grupy terrorystycznej Price Tag. Cmentarz był także celem ataków w grudniu 2015 r. i styczniu 2016 r., kiedy krzyż i niektóre pomniki zostały przewrócone.
Pomimo raportu policji izraelskiej o wszczęciu śledztwa w celu identyfikacji napastników, ACOHL przypomniał, że „w dwóch wymienionych przypadkach służby bezpieczeństwa nie postawiły nikogo przed sądem” i wyraził swoje zaniepokojenie gdyby ostatni incydent spotkałby podobny los.
Zgromadzenie zażądało, aby „państwo wraz ze wszystkimi właściwymi organami dążyło do ukarania atakujących i edukowania ludzi, aby nie popełniali podobnych przestępstw.
Terroryści czy wandale
Tymczasem Sekretarz Generalny Wyższej Prezydialnej Komisji Spraw Kościelnych Hanna Issa potępiła atak, który nastąpił dwa dni po tym, jak izraelski premier Benjamin Netanjahu stwierdził, że „Izrael jest jedynym krajem na Bliskim Wschodzie, gdzie wspólnota chrześcijańska rozkwita i się rozwija”.
Izraelskie media komentują takie ataki, jako przeprowadzane przez grupę terrorystyczną, Price Tag. Jednak izraelski rząd nadal odmawia uznania go za organizację terrorystyczną i uważa ją jedynie za grupę wandali. Uważa także takie akty za zbrodnie nienawiści wobec Palestyńczyków.
Przemoc osadników wobec Palestyńczyków i ich mienia jest rutynowa na Zachodnim Brzegu i rzadko jest ścigana przez władze Izraela. Przemoc ta obejmuje m. in. ataki na własność, podpalenia meczetów i kościołów, rzucanie kamieniami, wyrywanie drzew, ataki na domy itp.
źródło: WAFA
foto: Wikimedia



