
Brytyjskie linie lotnicze Flybe zaprzeczają doniesieniom związku zawodowego, że wiedziały i zignorowały informacje o problemach z wodą dostarczaną załodze.
Związek zawodowy Unite twierdzi, że informował już Flybe o istniejących problemach, ale spółka nie zareagowała. Unite złożyło zawiadomienie, kiedy okazało się, że Flybe musiało zebrać wszystkie butelki wody i zmienić dostawcę w świetle podejrzeń o skażenie mikrobiologiczne. Z tego powodu wiele lotów zostało opóźnionych.
Unite twierdzi, że w ciągu ostatniego roku zostało złożonych kilka not zawiadamiających o możliwych problemach. Między innymi okazało się, że woda zawiera za wysokie stężenie sodu, z którego to powodu partia została wycofana. Rzecznik Flybe skrytykował związek za przekazanie sytuacji prasie, zamiast skontaktowania się z zarządem linii lotniczych.
(MMP)
foto: Alamy



