
Krajowe Stowarzyszenie Restauratorów przekazało przywódcom Kongresu USA, że fundusze pomocowe zaplanowane jako kluczowe narzędzie pomagające restauracjom w przezwyciężeniu kryzysu są niezbędne, ale niewystarczające. Pojawia się coraz więcej sygnałów ostrzegawczych, że potrzebna będzie dodatkowa pomoc dla restauracji i pracowników.
Strata milionów miejsc pracy
Stowarzyszenie zwróciło uwagę, że kryzys spowodowany wirusem COVID-19 kosztował już trzy miliony miejsc pracy i zmniejszył przychody branży o 25 miliardów dolarów. W ciągu dwóch tygodni trwale zamkniętych zostanie 15 procent restauracji. Prognozuje się utratę nawet siedmiu milionów miejsc pracy.
– Fundusze rządowe pomagają wielu firmom i pracownikom w całym kraju. Nie można jednak zignorować, że coraz więcej właścicieli restauracji uważa, że obecna pomoc nie uchroni ich przed trwałym zamknięciem działalności – mówi wiceprezes stowarzyszenia Sean Kennedy.
Ludzie będą chcieli odreagować
Niektórzy zakładają jednak, że gdy tylko ograniczenia zostaną zniesione, ludzie będą szturmować restauracje i bary, aby znów cieszyć się życiem towarzyskim. Czy to koktajl, świetny stek, skrzydełka z kurczaka i piwo w barze sportowym, czy ich ulubiony burger, ludzie będą chcieli jeść. Zapomną o ostrożności i wydadzą wszystkie pieniądze, by przez kilka tygodni czerpać z życia.
Wzrost mimo wszystko może nie być długotrwały, ponieważ konsumenci znajdą się w innej wkracza rzeczywistości finansowej. Tego właśnie obawiają się właściciele restauracji.
MMP
foto: Pixabay



