
Ze skutkiem natychmiastowym Bermudy zawieszają certyfikaty zdatności do lotu dla samolotów obsługiwanych przez rosyjskie linie lotnicze, w zasadzie uziemiając prawie 800 samolotów obsługiwanych przez czołowych rosyjskich przewoźników lotniczych.
Bermudzki Urząd Lotnictwa Cywilnego (BCAA) oświadczył, że zdolność agencji do utrzymania nadzoru nad bezpieczeństwem samolotów obsługiwanych przez Rosję w rejestrze statków powietrznych na Bermudach została poważnie ograniczona przez międzynarodowe sankcje nałożone na Rosję w związku z jej trwającą agresją na Ukrainę.
Na Bermudach żaden samolot nie może wystartować bez świadectwa zdatności do lotu, które wydaje urząd lotnictwa cywilnego kraju, w którym jest zarejestrowany. Dotyczy to zarówno lotów międzynarodowych, jak i krajowych. Naruszenie tych zasad jest „jak prowadzenie skradzionego samochodu z wygasłym prawem jazdy i fałszywymi tablicami rejestracyjnymi”.
Dlatego BCAA „tymczasowo zawiesza” rosyjskie certyfikaty zdatności do lotu.
Rosyjskie firmy, w tym czołowi przewoźnicy Aeroflot i S7, mają podobno 768 samolotów zarejestrowanych na Bermudach. Samoloty, o których mowa, to głównie samoloty Boeinga i Airbusa zagranicznych firm leasingowych.
Serbskie linie lotnicze dołączają do sankcji UE. Nie będą przewozić Rosjan



