
– Bilety lotnicze bez wątpienia będą drożeć wraz ze wzrostem kosztów paliwa – powiedział Willie Walsh, dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA).
– Podróżni muszą być przygotowani na podwyżki, gdyż wysoka cena ropy znajdzie odzwierciedlenie w wyższych cenach biletów. Paliwo lotnicze jest największą częścią składową kosztów linii lotniczych – powiedział Willie Walsh, cytowany przez brytyjską telewizję BBC.
Ceny ropy naftowej wzrosły z powodu zwiększonego zapotrzebowanie gospodarek, które wychodzą na prostą po pandemii koronawirusa, oraz ze względu na wojnę na Ukrainie, z powodu której zachodnie kraje wycofują się z importu rosyjskiej ropy. To z kolei przekłada się na ceny paliwa lotniczego.
– Oznacza to, że popyt na ropę od innych producentów wzrósł, a to prowadzi do wyższych cen – powiedział Walsh, w przeszłości szef linii lotniczych British Airways.
Walsh dodał, że jednym z najbardziej znaczących problemów, z którymi boryka się branża lotnicza, jest deficyt personelu obsługi naziemnej linii lotniczych. Podkreślił jednak, że nie żałuje dokonania głębokich cięć w zatrudnieniu British Airways podczas pandemii, kiedy był szefem tego przedsiębiorstwa.



