
Ceny biletów we włoskich muzeach wzrosły w ostatnim roku o 10 proc. W efekcie różnica w stosunku do europejskich konkurentów jest jeszcze bardziej odczuwalna.
Włoskie stowarzyszenie Altroconsumo zbadało opłaty za wstęp do 15 najczęściej odwiedzanych muzeów we Włoszech w 2022 roku: w Rzymie, Florencji, Neapolu, Wenecji, Turynie, Mediolanie i Casercie. Średni wzrost cen w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy osiągnął wartość dwucyfrową, zasadniczo podążając za ogólną inflacją.
Do największych wzrostów należą podwyżki opłat w Koloseum -+29% w ciągu 4 lat. Średnio w Rzymie wzrost wyniósł 2% w ciągu jednego roku. Z kolei we Florencji ceny wzrosły o 4%, podczas gdy w Neapolu osiągnęły +33%. W Wenecji wzrost wyniósł średnio +10%, podobnie jak w Turynie, gdzie jednak samo Muzeum Egipskie odnotowało wzrost +20%. Piemont jest jednym z nielicznych wyjątków: Reggia di Venaria obniżyła ceny o 20%.
Porównując z innymi krajami, takimi jak Francja, Hiszpania czy Niemcy, ceny we Włoszech pozostają wysokie. Na przykład wstęp do Prado w Madrycie kosztuje 15 euro, podczas gdy do Luwru (najczęściej odwiedzanego muzeum na świecie) cena wstępu wynosi 17 euro. Nie mówiąc już o tym, że na przykład w Wielkiej Brytanii, gdzie wiele muzeów jest bezpłatnych.
Przyczyny wzrostu cen we Włoszech wynikają zasadniczo ze wzrostu kosztów energii, zarówno za oświetlenie, jak i za ogrzewanie.



