Rosyjscy turyści jeżdżą po świecie. Co z sankcjami?

Dubaj
Fot. Unsplash

Rosyjska turystyka w Dubaju ma się świetnie, a rosyjscy podróżni korzystają z plaż ZEA, klubów nocnych i amerykańskich luksusowych hoteli, takich jak Marriott, Hyatt, Hilton czy IHG.

Rosyjski stał się dominującym językiem w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niedawno wieżowiec Burdż Chalifa obok ruchliwego centrum handlowego Dubai Mall i jego słynne fontanny zostały pomalowane na kolory rosyjskiej flagi, aby uczcić Dzień Rosji w Dubaju. Natomiast w lutym i sierpniu 2021 roku Burdż Chalifa był podświetlany kolorami ukraińskiej flagi.

W czasie, gdy rosyjscy turyści nie są już mile widziani w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i innych krajach, Zjednoczone Emiraty Arabskie są drugim co do wielkości celem wakacyjnym Rosjan. Pierwszym jest Turcja, kraj należący do NATO.

Do najpopularniejszych miejsc docelowych wśród rosyjskich gości należą między innymi Abchazja, Egipt, Tajlandia, Malediwy, Izrael, Chiny, Serbia, Dominikana, Sri Lanka, RPA, Kenia, Tanzania, a nawet Seszele.

Wojna spowodowała sankcje ekonomiczne i ograniczenia wizowe, ale utrata dochodów przez lojalne wobec Ukrainy kraje jest zyskiem dla innych państw. A bilety lotnicze z Rosji, pomimo że drogie, nie zniechęcają rosyjskich turystów, co widać po pełnych lotach i nowych trasach.

 

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *