
British Airways odzyskuje pozycję w Azji dzięki rynkowi indyjskiemu – przewoźnik obsługuje obecnie w Indiach 56 lotów tygodniowo, podczas gdy przed pandemią w 2019 r. było to 49 lotów tygodniowo.
W Chinach linie British Airways wznowiły loty do Szanghaju w kwietniu, podczas gdy loty do Pekinu rozpoczęły się w zeszłym miesiącu. Poza Indiami i Chinami linia lotnicza obsługuje również loty do Singapuru, Tokio (Japonia), Hongkongu i Sydney (Australia). Przed pandemią British Airways latały do Kuala Lumpur, Osaki, Bangkoku i Seulu – loty te nie zostały jeszcze przywrócone.
British Airways lata też do pięciu indyjskich miast, w tym do New Delhi, Bombaju, Hajdarabadu, Bangalore i Chennai. Chociaż przewoźnik nie ma w najbliższym czasie planów dodania kolejnych miejsc do swojej indyjskiej siatki połączeń, Sean Doyle, prezes i dyrektor generalny British Airways, dostrzega potencjał indyjskiego rynku. „Piętnaście lat temu lataliśmy do 20 do 21 miast w USA, a dziś latamy do 31 miejsc docelowych. Nie widzimy powodu, dla którego nie mielibyśmy odnotować takiego tempa ekspansji również w Indiach i zwiększyć istniejącą częstotliwość” – podkreślił Doyle podczas pobytu w New Delhi.
Doyle był w stolicy Indii, aby oficjalnie otworzyć CallBA, nowe call center linii lotniczej zlokalizowane w Gurugram, niedaleko Delhi. Centrum będzie oferować całodobowe wsparcie tysiącom klientów na całym świecie.
British Airways lata również 113 razy w tygodniu z Londynu do miejsc położonych w regionie Azji i Pacyfiku.



