
Izrael chce zwiększyć ruch turystyczny. Apeluje do rządów, dziennikarzy i turystów, aby uznali ten kraj za bezpieczny.
Turystyka przyjazdowa do Izraela mocno ucierpiała z powodu konfliktu z Palestyną. Dane podawane podczas konferencji prasowej podczas berlińskich targów nie pozostawiają złudzeń: przed pandemią do Izraela codziennie przybywało 13 tys. turystów. Natomiast z danych Ksenii Kobiakov, dyrektor izraelskiego biura ds. turystyki, wynika, że obecnie liczba ta wynosi 2,7-3,4 tys.
Najwięcej emocji wzbudziła obecność Haima Kataza, Ministra turystyki Izraela. Właśnie z uwagi na obecność tego polityka konferencja była ochraniana przez niemiecką policję oraz przedstawicieli służb izraelskich.
Sama konferencja wzbudziła duże zainteresowanie niemieckojęzycznych mediów. Zjawiło się więcej osób, niż mogło pomieścić stoisko. Zainteresowanym nie przeszkodziły występy artystyczne na stoisku Królestwa Maroka, które momentami „zagłuszały” prelegentów. Uczestnicy spotkania chcieli wiedzieć, czy w Izraelu jest bezpiecznie i czy rząd jest zainteresowany powrotem turystów zagranicznych.
Katz przekonywał, że Izrael jest bezpiecznym kierunkiem turystycznym. Na dowód bezpieczeństwa kraju minister podał, że 150 tys. mieszkańców obszaru przygranicznego ze Strefą Gazy, ewakuowanych po październikowych atakach, zostało zakwaterowanych w hotelach turystycznych. – Nie zrobilibyśmy tego, gdyby hotele nie były bezpieczne – przekonywał.

Minister Katz podkreślił swoje zaangażowanie w ożywienie krajowego sektora turystycznego. Podkreślił znaczenie turystyki dla izraelskiej gospodarki, w której sektor turystyczny stanowi 3% PKB. Liczy na ponowne uruchomienie lotów z najważniejszych europejskich lotnisk. Zaapelował przy tym do rządów europejskich państw, w szczególności Niemiec, aby ostrzeżenia dotyczące podróży do Izraela wydane przez MSZ. – Ostrzeżenia Zachodu dotyczące podróży powinny zostać odwołane – podsumował Katz.
Należy podkreślić, że rynek niemiecki jest niezwykle ważny dla tego kraju. Izrael jest tradycyjnie ulubionym kierunkiem turystów z Niemiec, Austrii i Szwajcarii, a kraje te przodują pod względem liczby odwiedzających. Na kolejnych miejscach znajdują się Francja i USA.
Zainteresowanie i determinację Izraela pokazało stoisko na ITB Berlin 2024. W prezentacji wzięło udział 40 izraelskich firm turystycznych. Kraj promował się pod hasłem „Israel – Land of creation”. Gospodarze stoiska rozdawali naklejki z gołąbkiem pokoju oraz zachęcali do losowania koszulek z pacyfistycznymi hasłami. Czas pokaże, czy tegoroczne wystąpienie kraju na ITB Berlin przekona turystów i organizatorów.
Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.2ba.pl



