Tragedia w Crans-Montana. Szwajcaria ogłasza pięć dni żałoby narodowej

Tragedia w Crans-Montana
Fot. screen YouTube

Szwajcaria ogłosiła pięć dni żałoby narodowej po tragicznym pożarze, do którego doszło w noc sylwestrową w alpejskim kurorcie Crans-Montana.

W wyniku zdarzenia zginęło około 40 osób, a 115 zostało rannych. Trwa identyfikacja ofiar, która – jak zapowiadają władze – może potrwać od kilku dni do nawet kilku tygodni.

Pożar wybuchł około godz. 1:30 w barze Le Constellation, gdzie odbywała się impreza noworoczna. Ogień szybko rozprzestrzenił się po tym, jak płomienie dosięgnęły drewnianego sufitu, który następnie się zawalił, uwięziwszy uczestników w piwnicy lokalu. Świadkowie relacjonowali chaos i panikę, a wielu obecnych stanowiły osoby młode, w tym nastolatkowie.

Prezydent Szwajcarii Guy Parmelin określił wydarzenie jako jedną z najbardziej traumatycznych tragedii w historii kraju. Podkreślił konieczność wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia oraz zapewnienia, by podobna katastrofa nigdy się nie powtórzyła. Prokuratura bada m.in. hipotezy dotyczące użycia zimnych ogni lub świec, a także sprawdza, czy lokal spełniał wymogi bezpieczeństwa i posiadał odpowiednią liczbę wyjść ewakuacyjnych.

Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Sion, Lozannie, Genewie i Zurychu, a część poszkodowanych trafiła także do placówek medycznych za granicą. Wśród ofiar są cudzoziemcy, m.in. obywatele Włoch, Francji i Australii. Tragedia w Crans-Montana wywołała szeroką debatę w branży turystycznej i hotelarskiej na temat bezpieczeństwa, zarządzania tłumem oraz procedur awaryjnych w popularnych kurortach w sezonie zimowym.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *