
Dwa silne trzęsienia ziemi, które nawiedziły okolice Caracas, doprowadziły do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu stolicy Wenezueli. Wstrzymano ruch lotniczy, ograniczono komunikację miejską, a służby prowadzą kontrole infrastruktury i usuwają skutki kataklizmu.
Dwa silne trzęsienia ziemi, które w czwartek wystąpiły w pobliżu Caracas, spowodowały śmierć co najmniej 32 osób i obrażenia u ponad 700 kolejnych. Część ekspertów ostrzega jednak, że rzeczywista liczba ofiar może okazać się znacznie wyższa. Służby ratunkowe prowadzą akcję poszukiwawczą i oceniają skalę zniszczeń.
Jednym z najpoważniejszych skutków kataklizmu było zamknięcie międzynarodowego lotniska Simóna Bolívara. Wszystkie przyloty i odloty zostały wstrzymane do czasu zakończenia kontroli bezpieczeństwa infrastruktury. Linie lotnicze rozpoczęły zmianę rezerwacji pasażerów, a podróżnym zalecono, aby do odwołania nie udawali się na lotnisko.
Trzęsienia ziemi sparaliżowały również transport publiczny w stolicy. Wstrzymano kursowanie metra, ograniczono liczbę połączeń autobusowych, a na głównych drogach szybko utworzyły się korki. Inżynierowie sprawdzają stan tuneli, mostów, stacji i innych elementów infrastruktury transportowej, zanim ruch zostanie w pełni przywrócony.
Władze poinformowały, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców. Służby ostrzegają przed możliwością wystąpienia wstrząsów wtórnych i apelują o stosowanie się do zaleceń obrony cywilnej. Przywracanie normalnego funkcjonowania lotniska oraz komunikacji miejskiej będzie następowało stopniowo po zakończeniu wszystkich kontroli technicznych.



