Rosja stawia na turystów z Chin. Europa niemal zniknęła z rynku przyjazdowego

Moskwa
Fot. Mauricio Artieda / Unsplash

Po załamaniu ruchu turystycznego wywołanym wojną w Ukrainie Rosja próbuje odbudować sektor turystyczny, koncentrując się na gościach z Azji i Bliskiego Wschodu. Choć liczba chińskich turystów szybko rośnie, eksperci zwracają uwagę, że nie przekłada się to w pełni na korzyści dla rosyjskiej gospodarki.

Według dostępnych danych w 2025 roku Rosję odwiedziło około 4,8 mln zagranicznych gości, jednak jedynie 1,64 mln podróży miało charakter typowo turystyczny. Dla porównania, przed pandemią i wybuchem wojny, w 2019 roku kraj odnotował blisko 33 mln przyjazdów zagranicznych, z czego ponad 5 mln stanowili turyści.

Największe zmiany dotyczą rynku europejskiego. Przed 2022 rokiem Rosję odwiedzały setki tysięcy turystów z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Obecnie ruch ten praktycznie zamarł. Brak bezpośrednich połączeń lotniczych, sankcje, utrudnienia logistyczne oraz napięcia polityczne sprawiły, że liczba odwiedzających z Europy spadła do niewielkiego ułamka poziomu sprzed kilku lat. Część obecnych przyjazdów związana jest przede wszystkim z wizytami u rodzin, a nie z turystyką wypoczynkową.

W tej sytuacji Rosja skierowała swoje działania promocyjne na rynki azjatyckie i państwa Zatoki Perskiej. Najważniejszym źródłem zagranicznych turystów stały się Chiny, których obywatele odpowiadali za ponad połowę wszystkich przyjazdów turystycznych w 2025 roku. Wzrost zainteresowania był możliwy m.in. dzięki ułatwieniom wizowym oraz osłabieniu rubla, które obniżyło koszty pobytu dla zagranicznych gości.

Eksperci podkreślają jednak, że wysoka liczba chińskich turystów nie oznacza automatycznie równie wysokich zysków dla rosyjskiej branży. Znaczna część wyjazdów organizowana jest przez chińskie biura podróży, a płatności za usługi często trafiają do chińskich firm. W efekcie wiele wydatków pozostaje poza rosyjską gospodarką. Zdaniem specjalistów odbudowa turystyki będzie wymagała nie tylko zwiększania liczby odwiedzających, ale także stworzenia warunków, które pozwolą większej części przychodów pozostać w lokalnych przedsiębiorstwach.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *