
Jordania wypracowała w pierwszej połowie 2026 roku niemal 3,5 mld dolarów przychodów z turystyki. Mimo spadku liczby zagranicznych odwiedzających kraj rozwija połączenia lotnicze, modernizuje atrakcje i inwestuje w nowe produkty turystyczne.
Od stycznia do czerwca Jordanię odwiedziło 3,15 mln osób, o 4,4 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Liczba turystów korzystających z noclegów spadła jeszcze wyraźniej – z 2,72 mln do 2,55 mln, czyli o 6,3 proc. Władze podkreślają jednak, że wyniki pozostają relatywnie stabilne mimo napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Jednym z priorytetów jest poprawa dostępności kraju. Jordania podpisała z narodowym przewoźnikiem Royal Jordanian porozumienie obejmujące ponad 60 tras lotniczych. Jednocześnie modernizowane są najważniejsze atrakcje. W Petrze do końca maja odnotowano 236 tys. odwiedzających, a w Wadi Rum 134 tys. W Jerash i Ajloun trwają prace nad infrastrukturą turystyczną, natomiast nad Morzem Martwym otwarto nową promenadę, plażę turystyczną i ośmiokilometrową trasę rowerową.
Jordania rozwija również turystykę aktywną, kulturową i eventową. Do międzynarodowych standardów dostosowano już 250 km liczącego 670 km szlaku Jordan Trail. W pierwszym półroczu odbyło się 137 wydarzeń wpisanych do oficjalnego kalendarza, w tym międzynarodowe spotkania branżowe nad Morzem Martwym. Kraj promuje również szlaki pielgrzymkowe i dziedzictwo kulturowe.
Władze planują kolejne inwestycje, m.in. budowę kolejki linowej w Ammanie oraz centrum wystawienniczo-kongresowego o powierzchni 16 tys. mkw. powierzchni wystawienniczej i 12 tys. mkw. konferencyjnej. Równolegle rozwijane są rozwiązania proekologiczne, w tym systemy oszczędzania wody i segregacji odpadów. Jordania chce w ten sposób wykorzystać turystykę jako jeden z filarów modernizacji gospodarki i zwiększyć swoją odporność na skutki regionalnych kryzysów.



