„Darmowe” noclegi za ankietę. TTG Polska sprawdza, ile naprawdę kosztuje voucher

Hotel
Fot. Pexels

Trzy bezpłatne noclegi dla dwóch osób w jednym z 500 europejskich hoteli – oferta brzmi świetnie. Problem w tym, że za każdy dzień trzeba obowiązkowo zapłacić za wyżywienie, a za emisję i doręczenie vouchera pobierana jest dodatkowa opłata.

W niektórych obiektach koszt pobytu dla dwóch osób może być znaczący. Sprawdziliśmy, jak działa program i czy wszystkie hotele z katalogu rzeczywiście nadal honorują vouchery.

„Darmowe” noclegi za ankietę? Sprawdzamy, ile naprawdę kosztuje voucher

Najpierw ankieta o preferencjach turystycznych, potem voucher na trzy bezpłatne noclegi. Brzmi atrakcyjnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy turysta próbuje zarezerwować hotel i odkrywa, że za „darmowy” pobyt musi obowiązkowo zapłacić za wyżywienie. I to niekoniecznie mało.

Do naszej redakcji trafiła kolejna wiadomość zachęcająca do udziału w „Europejskim Badaniu Preferencji Turystycznych”. Schemat jest kuszący: około 25 pytań dotyczących podróżowania, a w zamian voucher na trzy bezpłatne noclegi dla dwóch osób w jednym z 500 hoteli w Europie.

„Twój głos się liczy” – przekonuje wiadomość. Voucher ma być ważny przez 12 miesięcy. Aktualna strona badania potwierdza, że uczestnik może otrzymać voucher na trzy noclegi dla dwóch osób, do wykorzystania w ciągu roku.

Czy rzeczywiście dostajemy trzy noclegi za darmo?

Nie do końca.

Darmowy nocleg, ale wyżywienie już nie

Na oficjalnych stronach programu znajdujemy kluczową informację, której nie sposób pominąć.

Regulamin vouchera Eurorest przewiduje bezpłatne noclegi dla dwóch osób, ale korzystanie z vouchera wiąże się z obowiązkiem uiszczenia stawek żywieniowych za cały pobyt. Aktualna strona badania również informuje wprost, że posiadacz vouchera korzystający z bezpłatnych noclegów musi opłacić w obiekcie stawki żywieniowe.

Na stronie programu czytamy, że turysta „opłaci jedynie stawki żywieniowe”, obejmujące śniadanie i wielodaniową obiadokolację.

I właśnie słowo „jedynie” jest tutaj bardzo istotne.

Bo „jedynie” może oznaczać całkiem konkretną kwotę.

Na stronie programu można znaleźć przykłady stawek żywieniowych wynoszących m.in. 28 euro za osobę dziennie w jednym z obiektów, 40 euro w innym czy nawet 55 euro za osobę dziennie w hotelu we Włoszech. Aktualna oferta programu pokazuje m.in. stawkę 55 euro za osobę dziennie w obiekcie Delle Mimose we Włoszech.

Są również obiekty ze stawkami przekraczającymi 50 euro za osobę dziennie.

Policzmy koszty

Jeżeli dwie osoby korzystają z trzydniowego pobytu i stawka żywieniowa wynosi przykładowo 40 euro za osobę dziennie, obowiązkowe wyżywienie kosztuje:

40 euro × 2 osoby × 3 dni = 240 euro.

Nocleg jest więc bezpłatny, ale pobyt już zdecydowanie nie.

Przy wyższych stawkach koszt obowiązkowego wyżywienia może być jeszcze większy.

Do tego dochodzi opłata za emisję i doręczenie vouchera. Aktualna strona badania informuje o opłacie w wysokości 118 zł.

„500 hoteli” – ale najpierw sprawdź warunki

Program rzeczywiście reklamuje możliwość wykorzystania voucherów w 500 hotelach w 15 europejskich krajach. Tyle że nie wystarczy zobaczyć nazwę hotelu na liście.

Trzeba sprawdzić aktualne warunki obowiązujące w konkretnym obiekcie, przede wszystkim:

  • wysokość obowiązkowej stawki żywieniowej,
  • czy cena dotyczy jednej osoby czy całego pokoju,
  • minimalną liczbę dni pobytu,
  • terminy, w których voucher jest honorowany,
  • ewentualne wyłączenia sezonowe,
  • zasady rezerwacji.

To właśnie tutaj może pojawić się największy problem dla osoby, która przed skorzystaniem z oferty nie sprawdzi dokładnie wszystkich warunków.

Hotel mówi: „Nie uczestniczymy już w tym programie”

W naszym przypadku przeprowadziliśmy dodatkową weryfikację. Skontaktowaliśmy się z wybranymi obiektami przedstawianymi jako miejsca, w których można wykorzystać voucher. I pojawił się problem.

Część hoteli, po informacji, że chodzi o voucher tego programu, poinformowała nas, że nie uczestniczy już w programie.

To ważna informacja dla potencjalnego klienta. Sama obecność hotelu w internetowym katalogu nie powinna być traktowana jako wystarczające potwierdzenie możliwości dokonania rezerwacji.

Turysta powinien przed wyjazdem skontaktować się bezpośrednio z hotelem i zapytać: „Czy obecnie honorują Państwo voucher Eurorest/ECCF i jakie są wszystkie obowiązkowe opłaty za pobyt?” Najlepiej uzyskać odpowiedź na piśmie.

A gdzie jest organizator?

Kolejna kwestia wymaga wyjaśnienia.

W otrzymanej przez nas wiadomości występuje „Zespół Koordynacyjny ECCF” oraz podpis osoby przedstawionej jako Katarzyna Wójcik.

Tymczasem na oficjalnych stronach programu jako emitent voucherów wskazywana jest amerykańska spółka Ruben Inc. z adresem w Dover w stanie Delaware. Jako polskie „Biuro Informacji” wskazywana jest natomiast Infinity Sp. z o.o. z Wrocławia.

Oficjalny regulamin wskazuje Ruben Inc. jako dostawcę vouchera, a Infinity Sp. z o.o. pełni funkcję przedstawiciela administratora danych osobowych na obszarze Unii Europejskiej.

Co ciekawe, program sam informuje, że nie jest inicjatywą ani projektem prowadzonym we współpracy z oficjalnymi strukturami Unii Europejskiej.

To ważne, ponieważ nazwa „Europejskie Badanie Preferencji Turystycznych” i angielskie określenie „EUROPEAN UNION CITIZEN SURVEY” mogą sprawiać wrażenie przedsięwzięcia o charakterze oficjalnym lub unijnym.

Nie należy tego tak interpretować.

„Bezpłatny” nie znaczy bez kosztów

Sam pomysł oferowania vouchera w zamian za udział w badaniu nie musi być niczym nagannym.

Problem zaczyna się wtedy, gdy odbiorca koncentruje się na wielkimi literami prezentowanej korzyści „3 DARMOWE NOCLEGI”, a rzeczywisty koszt poznaje dopiero po zagłębieniu się w regulamin i warunki konkretnego hotelu.

Do tego dochodzi wspomniana opłata za emisję i doręczenie vouchera.

To właśnie dlatego konsumenci powinni stosować bardzo prostą zasadę:

Zanim klikniesz „odbierz voucher”, sprawdź trzy rzeczy:

  1. Ile naprawdę kosztuje pobyt?
    Nie pytaj tylko o cenę noclegu. Zapytaj o całkowity obowiązkowy koszt pobytu dla dwóch osób.
  2. Czy wybrany hotel rzeczywiście honoruje voucher?
    Nie ufaj wyłącznie internetowej liście obiektów. Zadzwoń do hotelu.
  3. Czy „darmowy” oznacza darmowy?
    Sprawdź wszystkie obowiązkowe opłaty: wyżywienie, opłaty miejscowe, dopłaty sezonowe, minimalną długość pobytu i inne warunki.

Ankieta czy przede wszystkim sposób dystrybucji voucherów?

Program informuje, że odpowiedzi uczestników są anonimowe, a dane mają być wykorzystywane do przygotowania raportów. Oficjalna strona badania podaje również, że zebrane opinie są przekształcane we wnioski i sugestie, a następnie udostępniane hotelom, pensjonatom, biurom podróży i innym podmiotom branży turystycznej.

Jednocześnie regulamin wskazuje, że informacje o voucherach mogą być rozpowszechniane przez różne serwisy związane z turystyką.

Dlatego warto oddzielić dwie kwestie: badanie opinii turystów oraz marketingową dystrybucję produktu hotelowego.

Dla odbiorcy końcowego najważniejsze jest jednak coś innego: ile ostatecznie zapłaci za wyjazd.

Czerwona lampka powinna zapalić się przy presji czasu

W wiadomościach tego typu często pojawia się informacja „Rezerwacja ważna do…” albo „Voucher zostanie udostępniony kolejnemu uczestnikowi”.

Na stronie programu pojawia się dodatkowo informacja o rezerwacji vouchera na 15 minut i ograniczonej liczbie dostępnych voucherów. Aktualna strona badania również informuje, że voucher jest rezerwowany na 15 minut na czas wypełniania ankiety.

Taki mechanizm może zwiększać presję na szybką decyzję. Nie podejmuj decyzji tylko dlatego, że licznik pokazuje ograniczoną liczbę voucherów. Najpierw przeczytaj regulamin.

TTG ostrzega: policz całość, nie tylko „darmowy” nocleg

Nie twierdzimy, że każdy voucher tego typu jest oszustwem ani że każdy hotel uczestniczący w programie oferuje niekorzystne warunki. Wręcz przeciwnie – sam operator programu publikuje listę obiektów i wysokość stawek żywieniowych, a regulamin jasno przewiduje obowiązek ich uiszczenia.

Ale właśnie dlatego hasło „3 darmowe noclegi” wymaga od konsumenta dokładnego sprawdzenia warunków. Bo darmowy nocleg może oznaczać płatne wyżywienie. A płatne wyżywienie dla dwóch osób przez kilka dni może kosztować więcej niż sam nocleg znaleziony na popularnym portalu rezerwacyjnym.

Do tego należy doliczyć opłatę za emisję i doręczenie vouchera oraz ewentualne inne koszty wynikające z warunków konkretnego obiektu.

Najważniejsze pytanie przed skorzystaniem z „darmowego” vouchera: Ile zapłacę łącznie za cały pobyt – od momentu przyjazdu do momentu wyjazdu?

Jeżeli odpowiedzi na to pytanie nie można uzyskać w prosty i jednoznaczny sposób, lepiej z vouchera zrezygnować.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *