
Tajwan przygotowuje nowe zalecenia dla swoich obywateli podróżujących do Chin w związku z zaostrzeniem przez Pekin kontroli granicznych.
Władze obawiają się m.in. możliwych wyrywkowych kontroli telefonów i innych urządzeń elektronicznych. Wytyczne opracowują wspólnie m.in. Mainland Affairs Council oraz Ministerstwo Gospodarki. Mają one pomóc ograniczyć ryzyko związane z podróżami do Chin.
Szczególną ostrożność mają zachować trzy grupy. Pierwszą są urzędnicy państwowi i samorządowi, zwłaszcza osoby zajmujące się bezpieczeństwem. Według tajwańskiego doradcy Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alexa Huanga mogą oni zostać poddani próbom pozyskania informacji. Drugą grupą są osoby związane z działalnością religijną, która w Chinach podlega kontroli władz. Trzecia to pracownicy wrażliwych sektorów, m.in. półprzewodników, technologii kwantowych, zaawansowanych materiałów i przemysłu obronnego.
Obawy dotyczą przede wszystkim informacji przechowywanych na urządzeniach elektronicznych. Kontrola telefonu może potencjalnie oznaczać dostęp do danych biznesowych, własności intelektualnej czy nawet starszych wpisów w mediach społecznościowych. Problem analizują również zagraniczne firmy, które muszą brać pod uwagę ryzyko związane z ochroną danych pracowników, informacji korporacyjnych i technologii podczas podróży służbowych do Chin.
Zaostrzenie kontroli komplikuje również organizację podróży biznesowych. Tajwańskie władze oceniają nowe działania Pekinu jako element szerszej polityki mającej chronić technologie i talenty, a jednocześnie zwiększać kontrolę nad osobami przekraczającymi granice. Przygotowywane zalecenia mają więc uwzględniać coraz bardziej złożone warunki, w jakich podróżują do Chin przedstawiciele biznesu, administracji i innych wrażliwych sektorów.



