
Część 5: w salonach dawnych armatorów. Wizyta w Muzeum Historycznym w Ermoupoli
XIX-wieczne Ermoupoli było potęgą morską i handlową, w której rzeźbiło się nie tylko architekturę, ale i styl życia greckiej burżuazji. W reprezentacyjnej dzielnicy Vaporia znajduje się pomnik tamtych czasów a obecnie Muzeum Historyczne w Ermoupoli.
Prowadzone przez dyrektora i koordynatora naukowego placówki, dr. Pavlosa Chatzigrigoriou, muzeum odkrywa przed odwiedzającymi intymne kulisy życia bogatych rodów armatorskich: od wspaniałości balów i podróży do Monte Carlo, po bezradność wobec upadku fortuny i codzienność w pozbawionym służby pałacu. Pozwala zrozumieć życie w stolicy arystokratki Cyklad.
Tak tworzyła się historia Syros i Ermoupoli
W poniedziałkowe wrześniowe przedpołudnie skierowaliśmy się ku arystokratycznej dzielnicy Vaporia, gdzie pod adresem Kasou 10 wznosi się Rezydencja Braci Rethymnis. Ten neoklasycystyczny pałac z drugiej połowy XIX wieku, zaprojektowany najprawdopodobniej przez włoskiego architekta Pietro Sampo – twórcę słynnego Teatru Apollo – mieści dziś Muzeum Historyczne w Ermoupoli.
Zanim rozpoczęliśmy merytoryczne zwiedzanie, na muzealnym tarasie zawieszonym nad błękitem Morza Egejskiego wypiliśmy tradycyjną kawę po grecku. Chwila spokoju z widokiem na pnące się ku górze rezydencje pozwoliła poczuć klimat epoki, w której gospodarze tego domu spoglądali stąd na wchodzące do portu parowce.
Chwilę później powitał nas dr Pavlos Chatzigrigoriou, inżynier, konserwator zabytków oraz dyrektor naukowy instytucji, z którym przeszliśmy do foyer na projekcję wprowadzającego filmu dokumentalnego. Pokazuje on historię Syros – od starożytności i wkładu wyspy w kulturę cykladzką, którą poznaliśmy w Muzeum Archeologicznym w Atenach w postaci słynnych patelni z Syros, przez czasy Bizancjum, pobyt Francuzów, okupację turecką, aż po odzyskanie niepodległości.
– Grecy próbowali wielokrotnie wyrwać się spod władzy Osmanów. Udało się to dopiero za jedenastym razem, po greckiej wojnie o niepodległość w 1830 roku. Wtedy mało brakowało, a Ermoupoli zostałoby stolicą Grecji – wyjaśnia Pavlos.

Marmury, freski i arystokratyczny styl życia
Po seansie filmowym gospodarz tego miejsca przeprowadził nas przez bogato zdobione sale parteru oraz pierwszego piętra, zwracając uwagę na odrestaurowane malowidła ścienne i sufitowe, które odkryto pod warstwami późniejszych tynków.
Muzeum nie przypomina chłodnej przestrzeni wystawienniczej – to autentyczny, pełen prywatnych pamiątek dom, w którym meble, ubrania i przedmioty codziennego użytku zostały podarowane przez potomków dawnych rodów z Ermoupoli.
– Gdy w XIX wieku reszta Grecji podnosiła się ze zniszczeń wojennych, w Ermoupoli powstawała nowoczesna, europejska elita. W tych salonach tętniło życie towarzyskie o niespotykanym w regionie wyrafinowaniu – w taki sposób dyrektor wprowadza w życie domu i jego mieszkańców.
To m.in. ta rodzina nadawała ton życiu w miasteczku. To oni byli klientami ekskluzywnych kawiarni na głównym marmurowym placu przed ratuszem. Można sobie wyobrazić XIX-wieczne damy w długich sukniach i eleganckich dżentelmenów przechadzających się po tym najbardziej reprezentacyjnym miejscu stolicy Syros, do którego wstęp mieli tylko najzamożniejsi.
– Właściciele budynku, wywodzący się z potężnych rodzin armatorskich Kassian i Rethymnis, sprowadzali meble z Paryża i Wiednia, ubierali się według najnowszej mody włoskiej i posługiwali się kilkoma językami. Byli nie tylko przedsiębiorcami kształtującymi handel morski, ale też filantropami finansującymi tutejsze szkoły, teatry i szpitale – opowiada Pavlos, pokazując rzeźbione serwantki, marmurową lampę i XIX-wieczną garderobę.

Podróże do Monte Carlo i brak umiejętności parzenia kawy
Kolejne sale – w tym realistycznie odtworzona sypialnia oraz dawna kuchnia – stały się tłem dla fascynującej opowieści o nawykach, luksusie i codziennym funkcjonowaniu mieszkańców pałacu. Wyrafinowany styl życia rodów z Ermoupoli wymagał stałego kontaktu z najmodniejszymi kurortami Europy, ale miał też swoją drugą, niezwykle kruchą stronę. Kolekcje życia bon vivantów dopełniają artystyczne fotografie. Niektóre są zaskakująco śmiałe, a ich ekspresyjna forma przywodzi naszego Witkacego.
– Arystokracja stolicy Syros nie spędzała upalnych miesięcy na wyspie. Zgodnie z ówczesnym kanonem wyjeżdżali na wakacje do szwajcarskich Alp, kurortów we Włoszech czy do Monte Carlo, gdzie bywali w kasynach i na salonach – nasz przewodnik dalej snuje swoją opowieść.
– Jednak ten cały luksus opierał się na niewidzialnej armii służby: kucharzy, pokojówek i lokajów – opowiada dalej. – Kiedy w połowie XX wieku, w wyniku kryzysów gospodarczych, wojny i zmian szlaków handlowych, majątki zaczęły topnieć, ujawnił się tragizm tej klasy – uśmiecha się przy tych słowach.
Okazuje się, że mieszkańcy tych pałaców nie potrafili wykonać najprostszych czynności domowych. – Mamy w archiwach poruszające wspomnienia o damach z wielkich rodów, które po utracie służby nie wiedziały nawet, jak rozpalić w piecu czy ugotować kawę we własnej kuchni – wyjaśniał z uśmiechem i refleksją nasz przewodnik.

Utrata majątku i ocalenie pamięci w sercu Vaporia
Ostatni akcent oprowadzania dotyczył procesu powolnego upadku wielkich fortun oraz trudu, jaki podjęto, aby ocalić Rezydencję Braci Rethymnis i przekształcić ją w tętniące życiem centrum kulturalne. Zmiany w światowym handlu morskim oraz kryzys lat międzywojennych doprowadziły do wyprzedaży majątków, ucieczki młodych pokoleń do Aten oraz popadania wielu neoklasycznych rezydencji w ruinę.
– Upadek ekonomiczny był bolesny, ale historia tego budynku ma szczęśliwe zakończenie. Dzięki przekazaniu obiektu oraz determinacji lokalnej społeczności, władz miejskich i Stowarzyszenia Kobiet Greckich, udało się przeprowadzić gruntowną renowację. Większość eksponatów, które tu widzicie – od porcelany po szafy i obrazy – to darowizny mieszkańców, którzy chcieli, aby pamięć o złotym wieku Ermoupoli nie przepadła. Dziś to muzeum nie jest tylko pomnikiem przeszłości, ale żywym miejscem warsztatów, spotkań i koncertów na dziedzińcu” – podsumował dr Pavlos Chatzigrigoriou.
Dla profesjonalistów z branży turystycznej i czytelników TTG Polska wizyta w Muzeum Historycznym w Ermoupoli to dowód na to, jak ważny w turystyce kulturowej jest autentyczny storytelling. Umiejętne połączenie wiedzy architektonicznej z opowieścią o ludzkich losach, luksusie i przemijaniu sprawia, że Ermoupoli zyskuje głęboki, humanistyczny wymiar, stając się obowiązkowym punktem na mapie każdego świadomego podróżnika.

Więcej informacji o Muzeum Historycznym znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej www.hermoupolismuseum.gr oraz na profilach w mediach społecznościowych www.facebook.com i www.instagram.com/hermoupolis_museum.
Zainteresowanych Syros i ofertę turystyczną wyspy zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej www.syrosisland.gr oraz www.visitgreece.gr/en/islands/cyclades/syros/. Zobacz także w mediach społecznościowych www.instagram.com/syrosislandgr/ i www.facebook.com/syrosislandgr/.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak (www.2ba.pl i www.travel2.pl)



