Po weekendzie pełnym gwałtownego poruszenia na lotniskach w całej Francji, wczoraj o północy zakończył się strajk personelu pokładowego przewoźnika Air France, przyniósłszy wiele szkód pasażerom tych linii, jak również ich wynikom finansowym.
„Jest za wcześnie na wiarygodny szacunek, lecz skutkiem tego strajku będzie silny wzrost kosztów” – powiedział prezes Pierre-Henri Gourgeon. Strajk zablokował od 30 do 40% wszystkich lotów.



