Tragiczny finał pielgrzymki pod Grenoble nasuwa wnioski

Wiele wątków określających przyczyny tragedii jest jeszcze badanych. Głównie przez ekspertów francuskich, chociaż opinie polskich ekspertów i przedstawicieli instytucji zajmujących się transportem drogowym też mają znaczenie przy ocenie zdarzenia.

Wszystko na razie wskazuje, że zarówno organizatorowi imprezy tj. Orlando Travel Sp. z o.o. zrzeszonej od lat w Krakowskiej Izbie Turystyki i mającej dobrą opinię, oraz Firmie przewozowej, znaczące zarzuty w tym dotyczące w/w wypadku nie będą postawione.

Monitorując doniesienia medialne można dojść jednak do wniosku, że nie tylko w Polsce przepisy, w tym zakazy i nakazy dotyczące ruchu drogowego sobie, a mało widocznie kontrolowana praktyka sobie.

Życia pielgrzymów nic nie wróci a psychika ocalałych długo będzie poddana rehabilitacji.

Gdy jednak minie w Polsce „gorączka teatralnych gestów”, bardzo teraz dociekliwych kontroli taboru i dokumentów oraz pospiesznego szukania zmian prawnych, to dobrze by było aby eksperci zastanowili się nad racjonalnymi, a nie doraźnymi  wnioskami dla poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Np. dziękując  władzom francuskim za ofiarną pomoc, skonsultować też możliwość poprawy aktualnego stanu bezpieczeństwa w praktyce na tej feralnej od lat drodze.

Że np. oprócz tablic (słabo widocznych) informujących o zakazie jazdy autokarów i świadomości że są te zakazy powszechnie nie przestrzegane, wzmocnić jednak kontrole policji na tej tragicznej drodze i innych zaliczanych do niebezpiecznych.

A w Polsce skupić się na metodycznym zbadaniu i prawidłowym oznaczeniu takich odcinków polskich dróg, które są niebezpieczne i nie powinny wywoływać wątpliwości kierowców autokarów, która trasa podróży powinna być wybrana i jak bezpiecznie się na niej zachować.

Tyle wstępnych refleksji w te smutne dni, które branża turystyczna równie głęboko przeżywa.

Kondolencje Rodzinom tragicznie zmarłych i realizatorom pielgrzymki
składa Rada Krajowa Izb Turystyki

Wiesław Piegat
Biuro RKIT

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *