Podczas gdy Europę męczy fala upałów, w Chile pojawiły się ostre mrozy. Jak podały chilijskie władze, w Santiago z powodu zimna zmarły cztery osoby.
Temperatury w ciągu ostatnich dwóch nocy spadły poniżej zera. Wszystkie ofiary chłodów to bezdomni, którzy spędzili noc na dworze – poinformowały władze miasta.
W związku z nagłym ochłodzeniem, największym od około 20 lat, zorganizowano schronisko w miejscowej hali sportowej. Funkcjonariusze państwowi mówią, że bywają noce, gdy śpi tam około 300 osób. Chilijskie służby meteorologiczne podały jednak, że w najbliższych dniach spodziewane jest ocieplenie.
Źródło: PAP



